Szukamy zaginionych słów gwary kociewskiej

Ewa Macholla
Zabawa w poszukiwanie słów gwary kociewskiej, którą prowadzimy wspólnie ze starogardzkim Ogniskiem Pracy Pozaszkolnej, przynosi pierwsze efekty. Paweł Czerwiński, Czytelnik ze Starogardu, przekazał całą listę wyrazów.

Można na niej znaleźć takie słowa jak: nudle, co oznacza makaron, czy też gule oczy, czyli wyłupiaste oczy. Pan Paweł się napracował, bo na jego liście jest 277 słów. - Tak mówiło się w domu moich rodziców i dziadków - wspomina Czytelnik.

Zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w zabawie. Zależy nam na wyrazach, które nie były notowane w słowniku ks. Bernarda Sychty oraz w słownikach prof. Marii Pająkowskiej-Kęsik. Mogą to być wyrażenia, żartobliwe powiedzonka czy też przyśpiewki w gwarze kociewskiej.

Na słowa czekamy do 9 listopada. Czytelnicy z powiatu starogardzkiego i tczewskiego mogą nadsyłać je przy użyciu kuponów, które publikujemy w "Dzienniku Kociewskim" i "Dzienniku Tczewskim". Pozostali mogą to zrobić, wchodząc na stronę w internecie www.naszemiasto.pl.

Słowa zostaną sprawdzone przez komisję. Nagrodą dla uczestników zgłoszeń, które przejdą weryfikację, będzie opublikowanie słów na naszych łamach oraz umieszczenie ich w wydawnictwie podsumowującym konkurs.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie