Szpitalny Oddział Ratunkowy w Gdyni był czasowo zamknięty. Przyjęto pacjenta z podejrzeniem koronawirusa

red
archiwum Polska Press
Szpitalny Oddział Ratunkowy w Gdyni został dziś zamknięty, gdyż przyjęto w nim pacjenta z podejrzeniem koronawirusa. Niezbędna okazała się dezynfekcja.

AKTUALIZACJA:

Po pięciu godzinach przerwy Szpitalny Oddział Ratunkowy w Gdyni pracuje już normalnie. Zakończyła się dezynfekcja, pacjenci są znowu przyjmowani.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:

Lekarze z SOR Szpitala Miejskiego w Gdyni przyjmują obecnie tylko pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Natomiast osoba, u której podejrzewa się koronawirusa, przewieziona została do placówki specjalistycznej. Jest nim Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku Oliwie.

Czytaj także

To już trzeci taki przypadek w ostatnim czasie - mówi Małgorzata Pisarewicz, dyrektor ds. komunikacji społecznej, promocji i komercji Szpitali Pomorskich. - Dlatego prosimy pacjentów o odpowiedzialne zachowania.

Czytaj także

Chory, który zgłasza się na gdyński SOR z objawami koronawirusa, lub też zatai swój stan zdrowia przed ratownikami i zostanie przywieziony w to miejsce karetką, powoduje konieczność wielogodzinnego wyłączenia oddziału z funkcjonowania.
Naraża też lekarzy na co najmniej kwarantannę, a w najgorszym wypadku na zarażenie. Jeśli medycy nie będą mogli z tego powodu pracować, może to skomplikować działalność całej placówki - przestrzegają przedstawiciele Szpitali Pomorskich.

Przed nami rekordowa waloryzacja emerytur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie