Szpital tymczasowy w Sopocie. Czy po epidemii wróci tu sanatorium? Pierwsi chorzy z COVID-19 trafią do placówki za kilka tygodni

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Do końca listopada ma zakończyć się adaptacja pomieszczeń sanatorium MSWiA w Sopocie na potrzeby 200 pacjentów z COVID-19. Pierwsi chorzy trafią do szpitala tymczasowego już na początku grudnia. Osoby, które wcześniej pracowały w placówce przy ul. Bitwy pod Płowcami twierdzą, że trudno dziś wewnątrz rozpoznać dawne sanatorium. Burzone są jedne ściany, stawiane inne, powiększane są pomieszczenia, montowana instalacja tlenowa. Czy jest szansa, że po epidemii do budynku wróci sanatorium?

Aktualizacja 16.12.2020

W sytuacji, gdy na Pomorzu czeka ponad 800 wolnych łóżek, przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19, wojewoda pomorski, po konsultacji z Ministerstwem Zdrowia oraz Narodowym Funduszem Zdrowia, zadecydował o przesunięciu terminu otwarcia szpitala tymczasowego w Sopocie. Ma to nastąpić 5 stycznia 2021 r. Przyczyną odłożenia w czasie terminu otwarcia szpitala tymczasowego jest spadek zachorowań na COVID-19 na Pomorzu.

Aktualizacja 20.10.2020

Wojewoda Pomorski uruchomił stronę internetową www.szpitaletymczasowe.gda.pl

Portal poświęcony jest szpitalom tymczasowym budowanym w Sopocie i Gdańsku. Na stronie znajdują się informacje dotyczące projektu #SzpitaleTymczasowePomorze oraz formularz aplikacyjny, za pomocą którego można zgłaszać chęć do pracy w placówkach. W zakładce „dla mediów” znajdziecie Państwo do pobrania zdjęcia/ filmy z realizacji inwestycji, które będą uzupełniane w miarę postępu prac. Ponadto, decyzje Ministra Zdrowia i Wojewody Pomorskiego, na podstawie których tworzone są szpitale tymczasowe, informacje o centrach diagnostycznych Covid-19 drive-thru w Pomorskiem, hotelu dla medyków etc.

Wcześniej pisaliśmy:
- Potwierdzam, że od 1 grudnia 2020 r. szpital tymczasowy w Sopocie będzie gotowy na przyjęcie pacjentów z SARS-CoV-2, a dwa tygodnie później chorzy na COVID-19 będą mogli być leczeni w Amber Expo w Gdańsku - mówi dr Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. - Szpitale tymczasowe w poważnym stopniu odciążą szpitale specjalistyczne w naszym województwie - dodaje.

Szpital tymczasowy powstaje w Sopocie

Lekarz wojewódzki tłumaczy, że choć z informacji dochodzących do nas w ostatnich dniach można wyciągać wnioski o stabilizacji poziomu zachorowań, szpitale tymczasowe jeszcze przez miesiące będą nam potrzebne. Rozpoczyna się bowiem sezon grypowy, który nałoży się na epidemię koronawirusa.

- Trzeba mieć świadomość, że może to nasilić przyjmowanie chorych wymagających tlenoterapii - wyjaśnia dr Karpiński. - Większość pacjentów z COVID-19 ma niewydolność oddechową. Pozytywne dla naszego województwa jest to, że zarówno w Amber Expo, jak i w szpitalu tymczasowym MSWiA w Sopocie została zamontowana instalacja tlenowa, która pozostanie tu już na stałe i nie będzie musiała być demontowana po zakończeniu epidemii. To nie są wyrzucone pieniądze.

Tymczasowy szpital powstaje na terenie Amber Expo w Gdańsku....

Szpital tymczasowy będzie mógł pomieścić 200 pacjentów, w tym 16 pod respiratorami. Przebudowa sopockiego sanatorium prowadzona jest przez firmę Budimex ( łącznie z podwykonawcami), pomagają także żołnierze 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Prace przy adaptacji sopockiego sanatorium toczą się bez przerw, 24 godziny na dobę. Pracownicy zmianowi korzystają z ustawionych przy budynku kontenerów socjalnych.

Dla tych, którzy wcześniej odwiedzili sopockie sanatorium, widok zmian wewnątrz budynku może być szokiem. Poszerzane są wejścia, powiększane pomieszczenia tak, by mogły pomieścić więcej łóżek. W innych stawiane są ściany. Zlikwidowano kuchnię, posiłki dla pacjentów będzie dostarczać firma cateringowa.

Czy jest szansa, że po zakończeniu epidemii znów w tym miejscu będzie działać sanatorium?

- Wydaje się, że sanatorium mogłoby wrócić - uważa dr Karpiński. - Mając tlen mogłoby wykonywać w większym zakresie działalność leczniczą. Wszystko zależy jednak od decyzji dyrekcji placówki.

Poszukiwani ludzie do pracy w szpitalu tymczasowym w Sopocie

Nadal poszukiwani są ludzie do pracy w sopockim szpitalu tymczasowym. Nieoficjalnie wiadomo, że część personelu sanatorium - głównie pielęgniarki - na początku tygodnia zrezygnowała z pracy lub została zwolniona.

- Taka informacja trafiła do mnie we wtorek po południu, rozmawialiśmy na ten temat z dyrekcją Szpitala MSWiA - mówi dr Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. - Po interwencji pana wojewody doszło do zawarcia porozumienia z pielęgniarkami, które zadeklarowały, że zostają w pracy. Spotykamy się także z przewodniczącą Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku, i przewodniczącym OIPiP ze Słupska. Będziemy rozmawiać o potrzebie znalezienia pielęgniarek, bez których opieka nad chorymi jest nie do zrealizowania.

Szpital tymczasowy w Gdańsku. Jak wyglądają od środka hale t...

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy po epidemii wróci tu sanatorium?

"Sopocianie" zamyślają wykorzystać to miejsce na "zorganizowanie" izby porodowej.

Problem w tym, że w Sopocie jest niewiele kobiet w wieku prokreacyjnym, i istnieje realne prawdopodobieństwo, że ten "interes" nie opłaci się (sam). Istnieje (również) możliwość zorganizowania (równolegle tutaj) "izby aborcyjnej". Lecz względu na wielkie prawdopodobieństwo tego, że liczba aborcji szybko przewyższyłaby liczbę urodzin (dzieci), czynniki oficjalne(Prezydent miasta Sopotu), maja nijaki stosunek do tej "inwestycji".

Dodaj ogłoszenie