Szpital św. Wojciecha na Zaspie. Oddział wewnętrzny po modernizacji [ZDJĘCIA, WIDEO]

Jolanta Gromadzka-AnzelewiczZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
W należącym do spółki Copernicus Szpitalu Specjalistycznym na Zaspie otwarto dzisiaj 34 łóżkowy oddział chorób wewnętrznych.

- Po gruntownej modernizacji, która rozpoczęła się w połowie października ubiegłego roku nasi chorzy mają dziś do dyspozycji dwuosobowe pokoje z łazienkami - mówi dr Awa Barlikowska-Kostiuk, ordynator jednego z największych na Pomorzu oddziałów internistycznych w szpitalu na gdańskiej Zaspie. - Jest czysto i wygodnie. Sale chorych są przestronne, bez kłopotu można na nich manewrować łóżkami, co szczególnie ważne jest, gdy starszy pacjent jest leżący. Osoby, które poruszają się z trudem mają dosłownie dwa kroki do łazienki.

W sumie oddział, a właściwie jego jedna część, zajmująca całe lewe skrzydło budynku, liczy 34 łóżka, z których 4 znajdują się na sali monitorowanej, wyposażonej m. in. w kardiomonitory. Ponadto na oddziale jest gabinet diagnostyczno-zabiegowy, punkt pielęgniarski z pokojem przygotowawczym, brudownik, pomieszczenia do mycia i dezynfekcji naczyń sanitarnych.

Jak zapewnia dr Awa Barlikowska-Kostiuk - w ciągu ponad 30 lat swojej praktyki internistycznej nie zdarzyło się jej jeszcze pracować w tak dobrych warunkach. Bo tak komfortowych warunków pobytu nie oferował do tej pory pacjentom - głównie osobom starszym - żaden oddział chorób wewnętrznych na Pomorzu.

Ile kosztował remont interny i jakich lekarzy specjalistów zatrudnia oddział - CZYTAJ więcej w środowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego".

j.gromadzka@prasa.gda.pl

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pielęgniarka

Gdy zachorowałam po 26 latach pracując na jednym oddziale to odrazu mnie zwolnili jak śmiecia. Pielęgniarka bez dzwigania to już nie pielęgniarka. Teraz mam w "nosie " Copernicus. Są jeszcze gdzie indziej ludzie. Niedługo w Copernicusie będą błagać o pielęgniarki.

S
Sandokan

Szpital na Zaspie dzięki obecnemu zarządowi wychodzi z epoki socrealizmu ku nowoczesności. Szkoda, że trzeba było czekać tyle lat na poprawę warunków leczenia w tym szpitalu. W takich warunkach to i umierać nie żal. Słowa uznania!

g
grafoman

Tylko proszę o personel z empatią dla chorych i starszych ludzi ,bo na Nowych ogrodach większość do wymiany. Co z tego że ładnie jak nie ma komu leczyć ani pielęgnować pacjentów.

Dodaj ogłoszenie