Szkolna rewolucja w Gdyni. 18 placówek działać ma w 13 budynkach

Justyna Degórska
Zwolnione zostaną dotychczasowe obiekty Zespołu Szkół Ekologicznych, ZS Technicznych, ZS Budowlanych, ZS Rzemiosła i Handlu oraz IX Liceum Ogólnokształcącego (na zdjęciu). Patryk Podgórski
Gdynia planuje połączyć niektóre szkoły. Szkolna reforma obejmie w sumie osiemnaście szkół, które w efekcie pomieścić mają się w trzynastu budynkach. Pierwsze zmiany wprowadzone mają zostać wraz z początkiem nowego roku szkolnego.

Władze miasta zapewniają, że na chwilę obecną nie zamierzają likwidować żadnych oddziałów - w planach jest tworzenie nowych szkół i łączenie dotychczasowych. Obecnie dobiegają końca konsultacje w tej sprawie z dyrektorami i nauczycielami.

Restrukturyzacja, która rozpocznie się we wrześniu przyszłego roku, obejmie w sumie 18 placówek oświatowych.

- Zmiany, które chcemy wprowadzić, mają na celu polepszenie warunków pracy i nauczania, a wynikają poniekąd z niżu demograficznego - mówi Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. edukacji i zdrowia. - Poprzez tworzenie nowych placówek chcemy również zwiększyć dostępność szkół dla mieszkańców Gdyni. Zależy nam, by gdynianie mieli szkoły bliżej, przy zachowaniu co najmniej tej samej oferty edukacyjnej. Co ważne, utrzymamy identyczną liczbę oddziałów i ten sam poziom zatrudnienia, tyle tylko że w nowych lokalizacjach - lepiej dostosowanych, wyremontowanych i wyposażonych.

Co istotne, planowane modyfikacje będą wprowadzane etapami. Wiele szkół będzie „wygaszanych”, więc uczniowie, którzy rozpoczęli w nich naukę, ukończą ją w tej samej placówce. Warto zaznaczyć, że nie zmieni się liczba klas ani nauczycielskich etatów - zostanie zachowana zasada, że nauczyciel „idzie” z klasą.

Tak czy inaczej, w efekcie planowanych zmian osiemnaście objętych nimi szkół funkcjonować będzie w trzynastu budynkach. Zwolnione zostaną dotychczasowe obiekty Zespołu Szkół Ekologicznych, ZS Technicznych, ZS Budowlanych, ZS Rzemiosła i Handlu oraz IX Liceum Ogólnokształcącego. W jaki sposób zagospodarowane budynki zostaną, na razie nie wiadomo.

Jakie jeszcze zmiany czekają uczniów gdyńskich szkół? Czytaj więcej w weekendowym (31.10-1.11) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo kupując e-wydanie gazety.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
uczeń

W artykule podano że władze chcą aby mieszkańcy mieli bliżej do szkół - przecież to absurd. Jestem uczniem ZSB Gdynia. W tej chwili dojeżdżam ok. 20 minut a po przeniesieniu conajmniej 40 minut i to ma być bliżej ? A co mają zrobić koledzy, którzy dojeżdżają z okolic Kielna - nocować w szkole?

r
rodzic

Rodzice dlaczego nie robicie nic w obronie szkół do których uczęszczają Wasze dzieci? Czy Wam jest wszystko jedno i nie szkoda Wam tych szkół? Nie szkoda dzieci, które czeka kolejna trauma ?

r
rodzic

Dostępność szkół dla mieszkańców - to jest wyprowadzanie placówek z obecnych budynków ZSB Gdynia na obrzeża miasta. Kto tam znajdzie tę szkołę? Obecnie szkoła jest zlokalizowana w bardzo dobrym miejscu - dobry dojazd, spokojna i bezpieczna dla uczniów okolica. Władze miasta chyba chcą "zarżnąć" szkoły zawodowe? Nie każdy jest na tyle zdolny aby uczyć się w liceum /o czym świadczą wyniki egzaminów maturalnych gdyńskich liceów/ ale chciałby zdobyć zawód i mieć szkołę blisko swego zamieszkania a nie spędzać wiele czasu w autobusach aby dojechać do szkoły. A co na to rzemieślnicy, że być może nie będą mieli uczniów - czy też z nimi rozmawiano?

r
rodzic

Dostępność szkół dla mieszkańców - to jest wyprowadzanie placówek z obecnych budynków ZSB Gdynia na obrzeża miasta. Kto tam znajdzie tę szkołę? Obecnie szkoła jest zlokalizowana w bardzo dobrym miejscu - dobry dojazd, spokojna i bezpieczna dla uczniów okolica. Władze miasta chyba chcą "zarżnąć" szkoły zawodowe? Nie każdy jest na tyle zdolny aby uczyć się w liceum /o czym świadczą wyniki egzaminów maturalnych gdyńskich liceów/ ale chciałby zdobyć zawód i mieć szkołę blisko swego zamieszkania a nie spędzać wiele czasu w autobusach aby dojechać do szkoły. A co na to rzemieślnicy, że być może nie będą mieli uczniów - czy też z nimi rozmawiano?

Dodaj ogłoszenie