Szkoła na czterech łapach. Nocne wizyty szczeniaka w toalecie. Porady Miriam Gołębiewskiej

Dorota AbramowiczZaktualizowano 
Masz problem ze swoim zwierzakiem? Zadaj pytanie trenerowi psów. Swoją wiedzą podzieli się z naszymi Czytelnikami Miriam Gołębiewska, znana trenerka psów i psycholog zwierząt.

Elwira Koniuszy: Jestem właścicielką charta angielskiego, który obecnie skończył pięć miesięcy. Piesek jest cudowny, nauka czystości przebiegła bardzo sprawnie i młody załatwiał się na dworze. Od dwóch tygodni siusia, niestety, w nocy w łazience. Wyjście na siusianie przed snem jest o godz. 23, zawsze się załatwia. Następnie wyprowadzam go ok. godz. 2 w nocy, wtedy też zawsze robi siusiu. Mąż wstaje zawsze o godz. 5 rano i - niestety - zazwyczaj jest plama w łazience. Bardzo proszę o radę, co można zrobić, aby psiaka tego oduczyć. Chciałabym zaznaczyć, że wcześniej przesypiał całe noce bez wstawania na siusiu.

Miriam Gołębiewska: Trzeba najpierw się zastanowić, jakie są powody takiego zachowania psa. Zapalenie pęcherza niezwykle rzadko występuje latem (chyba że pies kąpie się w zimnej wodzie), więc można wstępnie ten trop wykluczyć. Warto jednak, już po wyeliminowaniu innych potencjalnych przyczyn, udać się z czworonogiem do weterynarza. Wykluczamy także u szczeniaka znakowanie terenu, piesek jest na to zbyt młody. Prawdopodobnie wszystko zaczęło się od jednorazowej potrzeby - pies w nocy zechciał zrobić siusiu, a zwierzęta w takim wypadku szukają miejsca oddalonego od legowiska. W ten sposób została wybrana łazienka. Na wybór miała też wpływ dochodząca z toalety woń moczu, odczuwana przez zwierzę obdarzone lepszym niż u człowieka węchem. Po pewnym czasie potrzeba siusiania w tym miejscu przeszła w nawyk. Zdarza się to stosunkowo często. Znam przypadki, gdy problemy żołądkowe psa doprowadziły, już po przejściu biegunki, do regularnych - stale o godzinie drugiej w nocy - wypraw na spacery. Co wobec tego należy zrobić? Po dokładnym wymyciu śladów psa w łazience i przykryciu ich innymi zapachami zamykamy do niej drzwi. Psa warto po ostatnim późnowieczornym spacerze umieścić w klatce (o zaletach specjalnych psich klatek mówiłam już w poprzednich rozmowach) i wyprowadzać go wczesnym rankiem. Jeśli przyczyną nie jest chory pęcherz, metoda ta powinna poskutkować.

Pytania do naszego eksperta prosimy wysyłać na adres:**
dorota.abramowicz@polskapress.pl
Czytaj również:**

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antypsiarz

Wąchajcie smrody swoich psów w swoich domach. Ty kobieto pseudo=trenerko namawiasz psiarstwo, żeby smrody swoich psów pozostawiali na ulicach. Tacy ludzie jak ty przyczyniają się do niszczenia naszej przyrody. W lasach jak jest za duże pogłowie dzików i zostaje zachwiana równowaga w naturze to jest odstrzał zwierząt. Niestety przez takich ludzi jak pani mamy plagę psów-porównywalną z plagą karaluchów.

Dodaj ogłoszenie