Szkoła na czterech łapach. Na pytania odpowiada Miriam Gołębiewska - część 7

Miriam Gołębiewska
Przemek Świderski
Masz problem ze swoim zwierzakiem? Zadaj pytanie trenerowi psów. Swoją wiedzą podzieli się z naszymi Czytelnikami Miriam Gołębiewska, znana trenerka psów i psycholog zwierząt.

Anna: Mam psa, kastrowanego samca, który jest bardzo natrętny w kontaktach z innymi psami. W ogóle ich nie czyta. Nastaje, w dumnej pozycji, z wywyższonym ogonem. Okazuje chęć zabawy, ale zastrasza tym często inne psy, które wysyłają mu szereg sygnałów uspokajających. Choć zna komendy posłuszeństwa (zostań, odwołanie), to świat przestaje dla niego istnieć w kontaktach z psami. Kiedy pies nie odwzajemnia jego chęci zabawy, kuli się, ucieka, wysyła sygnały - ten mały czort zaczyna szczekać. Ale prócz szczekania nie ma nic. Jest głośny i natrętny. Nie potrafię go wyciszyć.

Wymęczanie fizyczne - biega około godziny przez powiedzmy 3-4 dni, z jednodniowym dniem przerwy, plus zabawy piłką itp.

Z wymęczania umysłowego - komendy, sztuczki i tropienie ma zapewnione codziennie, a i tak nie mogę go uspokoić.

Trenowałam też zlikwidowanie momentów napiętej smyczy, odpinanie, nigdy nie krzyczałam na psa, nie świergotałam, aby go broń Boże nie pobudzić czy nie okazać jakiejkolwiek pochwały dla tego zachowania. W chwili bezsilności zaczynam z nim biec, wtedy odrywa się od „kolegi” i powoli skupia na bieganiu, już ewentualnie pomrukując pod nosem. Miałam nadzieję, że to go nauczy, by nie zwracać uwagi na inne psy, ale, niestety, mógł to traktować jak nagrodę - kto go wie. Trenowałam karę w postaci stania tak długo, aż się nie uspokoi. Też marny skutek.

Nie chcę stosować żadnych metod awersyjnych, wiem, że jest to do wypracowania, tylko nie wiem już, jak się do tego zabrać.

Pewnie to wyciszanie mogłoby pomóc, tylko nie wiem, jak uczyć psa wyciszenia. Może rzuci Pani nieco światła na problem, a może to już jest sprawa do osobistej konsultacji.

Miriam Gołębiewska: Rzeczywiście, sprawa wymaga spotkania, gdyż wiele pytań tu trzeba by jeszcze zadać. I oczywiście poobserwować pani „małego czorta”.

W takich sytuacjach często uczymy psa przekierowywania uwagi. Warto wiedzieć, że psy nie potrzebują dużej ilości kontaktów z innymi psami, wcale nie muszą być z nimi puszczane. Zwierzę ma mieć na spacerach kontakt z panią, a czasem, gdy właściciel pozwoli, z innym psem, z którym potrafi się dogadać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie