Szef sopockiej Straży Miejskiej wrócił do pracy, by dostać wypowiedzenie

Jacek Wierciński
Karolina Misztal
Mirosław Mudlaff, odwołany komendant Straży Miejskiej wygrał sądową batalię o powrót do służby. Gdy mężczyzna stawił się w miejscu pracy, dostał wypowiedzenie.

Niespełna tydzień temu Mirosław Mudlaff, odwołany przez prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego komendant Straży Miejskiej, został przywrócony do pracy prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku. Kiedy wrócił do służby został jednak skierowany do innych obowiązków i dowiedział się, że za trzy miesiące straci zatrudnienie.

- Kiedy przyszedłem, by w przepisowym okresie siedmiu dni złożyć oświadczenie o gotowości podjęcia pracy, zostałem poproszony do sekretarza miasta, który wręczył mi pismo o przywróceniu do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko, na obowiązujących wcześniej warunkach. Otrzymałem również oddelegowanie do Wydziału Zarządzania Kryzysowego oraz wypowiedzenie umowy o pracę z okresem 3-miesięcznym - relacjonuje Mirosław Mudlaff.

Czytaj też: Komendant sopockiej straży miejskiej wróci do pracy... rok po zwolnieniu

- Prezydent stracił zaufanie do pana Mudlaffa jako komendanta Straży Miejskiej, a na tym stanowisku jest ono niezbędne - tłumaczy Anna Dyksińska z Biura Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta, która zaznacza, że do pracy w innym wydziale komendant został skierowany „z uwagi na doświadczenie i dorobek zawodowy”.

- Pan prezydent Sopotu walczył o udowodnienie w sądzie swojej niewinności przez sześć lat. Ja o swoją również zamierzam walczyć i na pewno złożę pozew o uznanie tego wypowiedzenia za nieskuteczne. Chcę wrócić do pracy - zapowiada Mirosław Mudlaff, który nazywa całą sytuację „omijaniem przepisów prawa” i zaznacza, że formalnie sopocka Straż Miejska ma obecnie dwóch komendantów (stanowisko sprawuje bowiem od roku również Tomasz Dusza).

Zobacz: Szef sopockiej Staży Miejskiej przywrócony do pracy

Dymisja Mirosława Mudlaffa miała związek z pijackimi ekscesami z udziałem nieletnich podczas tzw. Wielkich Połowinek Trójmiasta.

Czytaj więcej:

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan
Ciągle nadęty i zarozumiały
a
alfabeta
!
k
karolek
czy to aby pewne , że chodzi o połowinki.........
m
miki
Studenci czy też młodzi to alkohol i używki mieszanka wybóchowa za jakiekolwiek imprezy a zwłaszcza ich skutki konsekwencje powinny ponosić uczelnie tak jak w bydgoszczy.to grupy nieobliczlnych ludzi i niebezpieczne.
K
Kaja
to właśnie pan Karnowski robi porządki.....wreszcie
k
kwi...
Czy z tym Karnowskim ktos wkoncu zrobi porzadek czy on jest ponad prawem
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie