Szczury na Wyspie Spichrzów w Gdańsku! Radny apeluje do władz miasta o deratyzację i podjęcie działań edukacyjnych

Ewelina OleksyZaktualizowano 
Szczury grasują po jednej z bardziej prestiżowych lokalizacji Gdańska. Gryzonie coraz częściej pojawiają się na Wyspie Spichrzów. Radny PiS apeluje do władz miasta o rozwiązanie problemu.

Sezon turystyczny w pełni, a centrum Gdańska pęka w szwach od tłumów gości. Wśród nich pojawili się jednak także ci niemile widziani - chodzi o szczury, które ostatnio upodobały sobie Wyspę Spichrzów. Tak wynika z interpelacji Dawida Krupeja, miejskiego radnego PiS, który na piśmie zaalarmował o problemie prezydent Gdańska.

- W związku z informacjami o pojawiających się szczurach w regionie Wyspy Spichrzów, jednym z najbardziej atrakcyjnych i prestiżowych miejsc w Gdańsku, proszę o podjęcie działań mających na celu deratyzację przestrzeni publicznej - napisał do prezydent radny Krupej.

Zaapelował też o podjęcie działań profilaktycznych i edukacyjnych, które pozwolą zmniejszyć niebezpieczeństwo zarażenia chorobami przenoszonymi przez szczury i inne szkodniki.

Czytaj także

W rozmowie z “Dziennikiem Bałtyckim” radny Krupej tłumaczy, że sygnały ws. szczurów biegających w okolicy Wyspy Spichrzów, dostawał od kilku osób.

- Widziałem też nagranie szczura biegnącego przez Wyspę Spichrzów. Dlatego napisałem interpelację w tej sprawie. Potem dostałem jeszcze kilka wiadomości od mieszkańców, że to nie jest pierwszy przypadek, że szczury są spotykane na terenie Głównego Miasta - mówi nam radny Dawid Krupej. - Nie jestem specjalistą, żeby się wypowiadać, co te szczury przyciąga do centrum miasta. Ale nie jest tajemnicą, że ten teren, jeśli chodzi o część kamienic, jest mocno zawilgocony i często bardzo zaśmiecony. Bardzo możliwe, że stąd te szczury. Na Wyspie Spichrzów powstało ostatnio dużo lokali gastronomicznych. Pytanie, w jaki sposób składują odpady - wskazuje radny. Dodaje też, że zdaje sobie sprawę z tego, że taki problem w dużych miastach może występować.

- Ale w obowiązku miasta jest poczuwanie się do odpowiedzialności. Wyczytałem na stronach miasta, że akcje deratyzacyjne są czynione cyklicznie. Wystąpiłem z prośbą, aby taka akcja została przeprowadzona jeszcze raz i żeby zostały wprowadzone programy, które m.in. mówiłyby, w jaki sposób chronić się przed szczurami - wskazuje Krupej.

Urząd Miejski w Gdańsku sprawy na razie komentować nie chce.

- Najpierw mamy obowiązek oficjalnie odpowiedzieć na interpelację radnego w tej sprawie, a dopiero potem możemy udzielać informacji mediom - mówi Joanna Bieganowska z biura prasowego UMG w Gdańsku.

Sprawą zainteresowaliśmy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku. Tam poinformowano nas, że co prawda zgłoszenia ws. szczurów na Wyspie Spichrzów dotychczas nie było, ale kilka razy w roku gdański sanepid otrzymuje takie sygnały dotyczące innych miejsc w mieście. Sanepid podkreśla, że to w obowiązku gminy - zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku - jest deratyzacja obszarów zagrożonych bytowaniem gryzoni. Ponadto właściciele lub zarządcy nieruchomości są zobowiązani utrzymać ją w należytym stanie higieniczno-sanitarnym w celu zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym.

- W szczególności zwalczać gryzonie, insekty i szkodniki. W związku z powyższym Powiatowy Państwowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku, każdorazowo po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego bytowania szczurów, niezwłocznie zobowiązuje zarządcę nieruchomości, czy terenu do wykonania wyżej wymienionego obowiązku. Jest o tym informowana także Straż Miejska, w celu wyegzekwowania od zarządcy należytego stanu sanitarno- porządkowego danej nieruchomości lub terenu - informuje "Dziennik Bałtycki" dr Halina Bona, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku.

Szczury w mieście nie boją się ludzi, ani... kotów!

Źródło:
TVN

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nowa w Gdańsku

na ulicach Śluza, Reducie czy Kieturakisa z lisami w dzień można się minąć już nikt uwagi nie przywiązuje do tego czy to kot czy piec, jeże nawet nie próbują się chować i spacerują legalnie.. Drink bar na ławce ul. Łąkowa vis a vis Biedronki codziennie idąc przed 7 rano ,,PANOWIE,, na legalu piją z kubków płyny % barek rozłożony bez żenady ale.... szczurów nie widziałam ;-) mimo tylu kanałów i akwenów wodnych ;-) pzdr Gdańsk

G
Gość

A co się będzie działo jak zacznie się remont ul. Długiej?

J
Ja

na ulicy Powstańców Wielkopolskich również :(

W
Witek

Oglosic zaciag do PO. Wtedy ostatni szczur zapisze sie do Platformy "ryzego, msciwego i wrednego".

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3