Szczepmy się! Bo to jedyna skuteczna droga do względnej normalności. A czasu jest coraz mniej

Mariusz Szmidka
Mariusz Szmidka
Fot. Przemek Świderski
Polacy jako społeczeństwo są podzieleni nie tylko politycznie, nie tylko w ocenie ważnych rocznic i wydarzeń historycznych, ale też stosunkiem do szczepień przeciwko koronawirusowi. I to wszystko ma coraz bardziej destrukcyjny wpływ na zachowania i życie zwykłych Polaków. Coraz mniej wierzę, że są obszary, w których porozumienie jest możliwe.

Niezależnie od wszystkiego wciąż mam nadzieję, że w kwestii zagrożenia naszego zdrowia i życia zachowamy się jak trzeba. Że się zaszczepimy, by ratować siebie, swoich bliskich i naszą przyszłość.

Jestem poruszony liczbą zgonów na COVID-19, ale też raportem WHO o tym, że w Polsce odnotowano najwięcej zgonów chorych na COVID-19. Codziennie umiera kilkuset Polaków. Skala rosnącej śmiertelności jest porażająca. Mimo to - jak wynika z najnowszych badań - prawie połowa Polaków nie wyraża chęci zaszczepienia się przeciw COVID-19. To za dużo, by uzyskać w naszym kraju odporność zbiorową.

Teraz jest naprawdę ostatni dzwonek, by przekonać nieprzekonanych.

To jedyna skuteczna droga do pokonania paskudnego wirusa, nabycia odporności i względnego powrotu do normalności. Łatwo napisać, trudniej zrealizować. Zwłaszcza że w siłę rośnie ruch antyszczepionkowy, który sieje zamęt i wprowadza niepewność.

Dlatego w redakcji „DB” robimy, co możemy, by wypełniać naszą misję informacyjną i edukacyjną poprzez oddawanie głosu ekspertom, specjalistom, lekarzom, którzy w oparciu o swoją najlepszą wiedzę i doświadczenie odnoszą się do wszelkich wątpliwości Polaków związanych ze szczepionkami. A oni rekomendują, przekonują, zachęcają, by się zaszczepić.

Deklarowałem, że zaszczepię się w pierwszym możliwym terminie i stało się. Była możliwość i uczyniłem to. I dzisiaj czuję się bezpieczniej i bardziej komfortowo psychicznie

Osobiście deklarowałem, że zaszczepię się w pierwszym możliwym terminie. I stało się. Jestem zadowolony, bo zostałem zaszczepiony w sobotę 17 kwietnia. Psychicznie czuję się zdecydowanie lepiej. To jakiś rodzaj poczucia wolności. Oczywście, pełna satyfakcja i poczucie względnego bezpieczeństwa nastąpi dopiero po zaszczepieniu drugą dawką szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Ratujmy siebie i ratujmy innych przed tą straszną zarazą. Nie dajmy się zwieść nieodpowiedzialnym opowieściom o kosmitach, czipach czy inwigilacjach. Jeśli macie wątpliwości, pytajcie, dzwońcie, a my przekażemy je ekspertom, by na nie odpowiedzieli. Nie dajcie się zwieść sceptykom czy ruchom, które dla jakichś bliżej nieokreślonych celów wprowadzają do obiegu publicznego nieprawdziwe informacje.

Szczepmy się. Nie dajmy się zwieść fałszywym informacjom o szkodliwości szczepionki. Pytajmy ekspertów. Ratujmy siebie, ratujmy innych i naszą przyszłość

I - niestety - w wielu przypadkach trafiają one na podatny grunt. Dowodzą tego najnowsze badania, z których wynika, że aż 41 procent Polaków uważa, że podawane przez władze statystyki zakażeń i zgonów z powodu COVID-19 są celowo fałszowane, podobny odsetek jest niechętny szczepieniom.

Co istotniejsze, aż dwie trzecie przeciwników szczepień zadeklarowało, że nawet gdyby okazało się, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna, nie zmienią zdania. Niepojęte, ale prawdziwe. Dlaczego tak wiele osób uważa, że szczepienie jest groźniejsze od koronawirusa? W opinii prof. Marcin Szulca z Zakładu Psychologii Osobowości i Psychologii Sądowej Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, który wraz z zespołem prowadzi masowe badania postaw Polaków wobec szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2, szczepionki są wielkim odkryciem naukowym i najskuteczniejszym narzędziem do zwalczania wielu chorób zakaźnych.

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że powszechny program szczepień ratuje życie od 2 do 3 milionów dzieci każdego roku! To są fakty, a nie mity. Trzeba przytaczać fakty, wskazywać na konkretne przykłady, nazwiska ludzi, którzy wyrwali się ze szponów pandemii. Być może dzięki temu kogoś uratujemy i zachęcimy do zaszczepienia się. Czasu naprawdę jest coraz mniej. Bądźmy odpowiedzialni.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie