Szczecin: TOI TOI-e dla dzieci w przedszkolu. Bo toalety są w remoncie

Anna Folkman
Anna Folkman
Dzieci z Przedszkola Publicznego nr 30 w Szczecinie korzystają z przenośnych toalet, bo przedłuża się remont łazienek. - To przejściowe rozwiązanie i atrakcja dla dzieci - mówi dyrektorka placówki.

Na takie rozwiązanie wpadli pracownicy przedszkola, kiedy przedłużył się remont łazienek. Sanepidowi swojego pomysłu nie zgłosili.

- Wczoraj odbierałam swoje dziecko z przedszkola nr 30, które poszło tam pierwszy raz - pisze w liście wysłanym na alarm@gs24.pl jedna z matek. - Gdy weszłam na piętro, na którym jest sala, okazało się, że w pomieszczeniu przylegającym bezpośrednio do kompleksu kuchenno-stołówkowego stoją 4 TOI-TOI-e.

Kobieta starała się wyjaśnić sytuację. W Biurze Inwestycji i Remontów Oświatowych usłyszała, że jest ona kryzysowa i przejściowa i że faktycznie toalety nie powinny stać przy stołówce.

Zobacz także: Niecodzienny widok na Odrze. Holowali... Toi-Toia

- Biuro twierdzi, że jak zwykle wszystko jest winą wykonawcy - bo się opóźnił z remontem łazienek - czytamy dalej w liście. Dziwi mnie, że pani dyrektor nie pofatygowała się, żeby poinformować rodziców np. wywiesić kartkę, w której informuje, że taka a taka sytuacja będzie miała miejsce, ile czasu to potrwa, jak opróżniane będą toalety itd. Okazuje się, że każdy rodzic powinien z uśmiechem i zrozumieniem zaakceptować to, że pojemnik z fekaliami stoi koło stołówki i będzie przez nią przejeżdżał. A jak się rozchlapie to trudno... Od wszystkich osób, z którymi się skontaktowałam, słyszę że muszę zrozumieć... Co ja mam rozumieć? Przecież przedszkole jest po to, żebym ja mogła pracować i płacić podatki, co docelowo sprowadza się do tego aby nasz kraj się rozwijał. Ale niestety. To działa tylko w jedną stronę, bo usługi świadczone przez Gminę Szczecin mogą dostarczyć jedynie stresu, zdenerwowania i Salmonelle albo Coli w pakiecie...

Zobacz także: Wandale zaśmiecili Rusałkę. W wodzie Toi Toi i betonowe kosze

Zainteresowaliśmy sprawą sanepid.
- Dziękujemy za informację. Żaden z naszych działów nie wiedział o takiej sytuacji w przedszkolu. Nie dostaliśmy żadnego zgłoszenia - mówi Agnieszka Potocka z sanepidu w Szczecinie. - Dziś podejmiemy czynności kontrolne, pojedziemy na miejsce i wyjaśnimy sprawę.

O efektach tej kontroli na pewno poinformujemy na gs24.pl A co na ten temat myśli dyrekcja placówki?

- Przenośne toalety w przedszkolu to sytuacja przejściowa związana z tym, że nie został jeszcze ukończony remont łazienek. Myślę, że potrwa to do końca tygodnia - mówi Alicja Gerlach, dyrektorka przedszkola. - Nasze przedszkole znajduje się w starym budynku, w takich miejscach, w czasie remontu, zawsze mogą nastąpić nieprzewidziane sytuacje. Co dokładnie się stało, tego nie wiem, ale ekipa pracuje cały czas. Na pomysł ustawienia przenośnych toalet wpadliśmy my wszyscy. Nie było wyjścia, dzieci muszą przecież z nich korzystać. By wyjść na przeciw oczekiwaniom rodziców, by mogli przyprowadzić do placówki we wrześniu swoje dzieci, musieliśmy zastosować takie rozwiązanie. Liczymy na to, że jedna z łazienek już niedługo zostanie oddana i to kwestia kilku dni.

Z przenośnych toalet korzystają tylko dzieci, personel ma swoją odrębną. Toalety dla dzieci są nieco mniejsze od tych, które spotykamy w innych miejscach, ale personel i tak pomaga przy korzystaniu.

- Dzieci jednak bardzo dobrze sobie radzą, trzeba powiedzieć, że jest to dla nich swego rodzaju atrakcja. Żartują, że mogłyby tam spać - dodaje dyrektorka. - Wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, toalety są pod kontrolą firmy, która je obsługuje, są stosowane tutaj specjalne płyny do dezynfekcji itp. Toalety nie znajdują się w pobliżu kuchni. Ta umiejscowiona jest w suterenie, w zupełnie innym miejscu przedszkola, z innym wejściem. Jeszcze nie było potrzeby opróżniania toalet, ale jesteśmy w stałym kontakcie z firmą, która przyjedzie, jeśli tylko będzie to konieczne. W toaletach panuje przyjemny zapach. Takie awaryjne sytuacje zdarzają się.

Toaleta na Jasnych Błoniach: ludzie obmywali ręce w fekaliach?

Wideo

Materiał oryginalny: Szczecin: TOI TOI-e dla dzieci w przedszkolu. Bo toalety są w remoncie - Głos Szczeciński

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata

Mam tam corke... I wcale toi toi nie stal przy stolowce!!! Rodzice byli informowani o remoncie i tym co sie dzieje!!! Wiecej zainteresowania w przedszkolu a nie w sieci i byloby wszystko wiadomo!!!

G
Gość

Wolałabym czysty to i to i niż obecny stan toalet przy zerowce w sp 14

K
Krycha

Hmmm.... Jak To takie wspaniałe rozwiązanie to dlaczego TOI- TOI został usunięty. Dziewczynki nie każdy z Was może wziąć urlop ale na pewno tego nie rozumiecie. Podlizujcie się dalej Pani Dyrektor - wspaniałe rozwiązanie TOI -TOI - lepszego nie ma. Gdyby nie list tej Matki to pewnie sytuacja by się przedłużała i urząd by nie nacisnął żeby jak najszybciej ukończyć remont.

R
Rozsądna

Ciekawe co chce wskórać osoba, która zgłasza taki fakt do gazety? I jakie są jej pobudki. A swoją drogą czemu gazety zajmują się takimi bzdurami? To się robi chore!

m
mic

straszne... i co się wielkiego stanie tym dzieciom? Bardzo dobra decyzja Dyrekcji!

a
amka

Jak zwykle jakaś maDka ma problemy- weź urlop kobieto i nie posyłaj swojego dziecka do przedszkola - remont się skończy zacznie chodzić. A rozwiązanie fajne - mój przedszkolak byłby zadowolony - atrakcja jak się patrzy ;)

N
Niewiadów N-126

I bardzo dobrze Dyrekcja Przedszkola postąpiła !!

Chyba lepiej aby placówka funkcjonowała ni rodzic był nagle zmuszony do brania urlopu. A to że są problemy z fachowcami od budownictwa każdy może się przekonać sam.Zgadzam się z Panią Dyrektor że te toalety są atrakcją dla dzieci , moje już chcą dostać takie na gwiazdkę do pokoju :( Co do opróżniana...to są odlewane szczelne pojemniki opróżniane poza pomieszczeniami - z nocnika też się nam wyleje jak się dopuści do takiej sytuacji. Widzę jeszcze tutaj aspekt edukacyjny...dziecko od małego wie do czego służy "taki obiekt" i kiedyś podświadomie będzie w razie potrzeby go szukał w swoim otoczeniu a nie rozglądał się za zakrzewionym terenem zielonym ! Odnośnie higieny to odpowiednio utrzymywany jest w nich czyściej niż w niejednej toalecie publicznej lub domowej. A Salomonella , no cóż w pojazdach i przyczepach campingowych toalety też są obok lub naprzeciwko kuchni i jakoś ludzie się nie tróją i nie chorują.

Dodaj ogłoszenie