Świat według mistrzyni fitness Aleksandra Kobielak

    Świat według mistrzyni fitness Aleksandra Kobielak

    Irena Łaszyn

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Podczas Miss Fitness Olimpia, Las Vegas, w roku 2004
    1/5
    przejdź do galerii

    Podczas Miss Fitness Olimpia, Las Vegas, w roku 2004 ©Archiwum prywatne

    Mama jest jej największą fanką i przyjaciółką, ale najważniejszy medal zdobyła dla taty, który zginął tragicznie rok wcześniej. Przeczytajcie o Aleksandrze Kobielak, mistrzyni świata fitness, projektantce i aktorce, szukającej ładu pośród chaosu.
    W jej mieszkaniu można dostać oczopląsu, bo tu nawet okap nie przypomina urządzenia, którym jest w istocie. Spowity kawałkiem poskręcanego, wygładzonego przez górski strumień drewna, współgra z kawałkiem nieoszlifowanego granitu na ścianie i afrykańskimi rzeźbami z hebanu. Na tych murzyńskich figurach - kolorowe latarenki, z zupełnie innej bajki, a obok - egipskie koty, stara maszyna do szycia i zabytkowa komoda z targu staroci.
    Jeszcze jakieś lampiony, szezlongi, manekiny wystawowe, puzderka, poplątanie z pomieszaniem. Feeria barw, gra świateł. Żarówki, dyskretnie osłonięte, są we wszystkich możliwych miejscach. Niektóre zagłębienia w ścianach gospodyni własnoręcznie wydłubała i osłoniła ręcznie pomalowaną regipsową płytą.

    Miniaturowa umywalka w toalecie, wypełniona kolorowymi kulkami, ma na sobie część durszlaka i egzotyczną szydełkową spódnicę, zamiast porcelanowej nogi, lustro jest na suficie, puchary - na półce nad spłuczką, w łazience brakuje ściany, a sypialnia, za parawanem ze scenicznych strojów, jest cała w wielkie purpurowe róże. Róże na fototapecie, róże na pościeli, kolorowe piórka, bibeloty, zdjęcia i obrazy. Na suficie tapeta o fakturze zgniecionego materiału, do niedawna był baldachim, ale go zdjęła.

    No i winiarnia: Szyjka w przedpokoju, reszta butelki tuż nad łóżkiem. Albo odwrotnie, któż by to spamiętał.
    - Cegły kominkowe, z okrągłym otworem, akurat na flaszkę, kupiłam po 1,60 zł w sklepie budowlanym - uśmiecha się Aleksandra Kobielak.

    Sama to wszystko wymyśliła, zaprojektowała, a w dużej mierze - także wykonała.
    Mieszkanie jest w zwyczajnym bloku, na gdańskim Ujeścisku, tyle że bez tradycyjnych ścian i mebli. Te z lat 80., toporne pilśniówki, przemalowała na złoto, zamontowała szklane uchwyty, coś tam jeszcze nabazgrała, by wyglądały równie odjazdowo, jak pozostałe. Całość przypomina labirynt, w którym nawet duża dziewczynka czuje się jak Alicja w Krainie Czarów.
    - Bibelotyzm wziął się stąd, że ja zawsze dużo podróżowałam, trochę mieszkałam w Stanach, trochę w Warszawie, trochę w Gdańsku. Kupowałam więc po kilka sztuk tego samego, żeby mieć w każdym miejscu, w którym sypiam - tłumaczy.

    - Ola prawie nikogo tu nie wpuszcza - wyjawia mama, Maria Irena Kobielak. - Ona chroni swoją prywatność. Zanim przyjdą goście, zasuwa te wielkie szklane drzwi i udaje, że ma tylko salon z aneksem.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mistrzyni ok..

    zibi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Sport był dla niej i wykorzystała to co do Taty Adama to kawał łba był przez frajerskie zeznania ludzie stracili wolność nie żal mi że go odpalili.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żal....

    Greg von Kinsky (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    ...żal, że dziś promuje się celebrytów fitness-pustaków, którzy udają, że coś umieją. Panią Olę można śmiało porównać z Panią Justyną Kowalczyk...O ile Pani Justyna jest dziś znana szerokiej...rozwiń całość

    ...żal, że dziś promuje się celebrytów fitness-pustaków, którzy udają, że coś umieją. Panią Olę można śmiało porównać z Panią Justyną Kowalczyk...O ile Pani Justyna jest dziś znana szerokiej publiczności.. o tyle uczciwym dziennikarzom od sportu proponowałbym odświeżenie postaci Pani Aleksandry Kobielak. To kobieta o takich samych predyspozycjach...tylko więcej w niej artytski ;)...Polska Sportowa Praso wstydź się, że zapomniałaś o swojej Mistrzyni :/...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto kto?

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    Nie znam tej Pani, a poza tym jaki balans jak nie ma męża, rodziny?????


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do goscia

    obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    To jest gliupie tlumaczenie i zakrywanie swojego lenistwa"maz.dzieci.rodzina i pewnie gary".Nie mialabys tego"balastu" to bys inna wmowke miala!!!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo