Susza? Gmina Postomino cierpi z nadmiaru wody na polach. To przez ostatnie ulewy. "Wszystko zaczęło gnić"

Tomasz Turczyn
Tomasz Turczyn
Chociaż eksperci straszą nadejściem suszy z powodu braku śniegu i zasilania rzek przez wodę, w gminie Postomino na jej brak narzekać nie można - wręcz przeciwnie, nadmiar rujnuje przyszłe zbiory, a rolnicy załamują ręce.

W gminie Postomino rolnicy mówią, że ostatnie deszcze spowodowały, że na ich polach mogą pływać kaczki. W taki sposób opisują obrazowo nadmiar wody w glebie. Prezentujemy to na zdjęciach plus dodatkowo wysoki stan jeziora w Marszewie.

- Ciepły styczeń i początek lutego plus ostatnie ulewy powodują, że na polach jest nadmiar wody - komentuje Zdzisław Sieradzki, przewodniczący Powiatowej Izby Rolniczej w Sławnie. - Ozimy rzepak zamiast być pod pokrywą śnieżną rozpoczął wegetację. Tak samo inne rośliny. Do tego nadmiar deszczówki powoduje, że wszystko zaczęło gnić.

Nasz rozmówca akcentuje, że 2020 r. nie zapowiada się dobrze dla rolników. Podkreśla, że rowy przydrożne aż kipią od wody, która się przelewa.

- To kolejny rok, gdy na jego początku mamy anomalia pogodowe - mówi. - Jeśli powtórzy się podobna aura, jak w 2019 r., w marcu, kwietniu, czy maju... Czyli praktycznie bezdeszczowa, to będzie to dla nas dramat.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

FLESZ: Klimat nie zwariował, eksperci uspokajają

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie