Subiektywny ranking. Sporo taniochy pod choinką

Tomasz Rozwadowski
Tomasz Rozwadowski
Tomasz Rozwadowski archiwum db
Subiektywny ranking Tomasza Rozwadowskiego.

1. Pobity tygodnia: Mariano Rajoy. Porada techniczna: nazwisko należy czytać jak „rahoj”. Niepopularny prawicowy premier Hiszpanii został uderzony tuż przed wyborami parlamentarnymi przez młodocianego sympatyka opozycji. Bijący najwyraźniej uważał polityka za niezłego „hoja” (bez „ra”). Premier prawdopodobnie nie pozostanie na stanowisku, ponieważ jego Partia Ludowa co prawda zdobyła najwięcej głosów, ale posiada słabą zdolność koalicyjną, za to ma opinię wyjątkowo skorumpowanej.

2. Cytat tygodnia: „Miała być wspólnota, budowanie porozumienia, wszystko było otwarte, miłe i sympatyczne, żadnego radykalizmu”. Tak oto Grzegorz Schetyna, aspirujący do przywództwa w Platformie Obywatelskiej, wspomina, a właściwie wypomina, kampanijne chwyty Prawa i Sprawiedliwości, na które wyborcy dali się nabrać dwa razy w 2015 r.

3. Zawód tygodnia: miejski myśliwy. Taki właśnie etat będzie od 1 stycznia objęty w gdańskim magistracie. Specjalista będzie miał uprawnienia do usypiania i odławiania zwierząt oraz do tzw. odstrzału redukcyjnego. Z fuzji ma korzystać tylko w wyjątkowych sytuacjach.

4. Dyrektorka tygodnia: Teresa Patsidis. Muzeum Piaśnica, upamiętniające pierwsze ludobójstwo popełnione przez hitlerowców podczas II wojny światowej, powstanie w Villi Musica w Wejherowie. Ojciec duchowy nowej instytucji, wiceminister Jarosław Sellin, zna nominatkę jeszcze z czasów harcerskich.

5. Odczarowany tygodnia: Dawid Banaczek. Pełniący obowiązki tymczasowego szkoleniowca piłkarzy Lechii Gdańsk po dwóch wygranych meczach poprowadził swoich podopiecznych do porażki. Wygląda na to, że w rundzie wiosennej Lechia będzie miała kolejnego trenera, czwartego w sezonie 2015/2016.

6. Prawie gotowy tygodnia: tunel pod Martwą Wisłą. Jedna z największych inwestycji w całej historii Gdańska ma być oddana do użytku wiosną przyszłego roku. To półtora roku po wstępnie zakładanym terminie, ale przedsięwzięcie było technologicznie pionierskie na skalę kraju i nieprawdopodobnie wręcz trudne w realizacji.

7. Siła tygodnia: KOD. Komitet Obrony Demokracji zebrał w ubiegłą sobotę w Gdańsku kilkutysięczny tłum demonstrantów. Premier Beata Szydło określiła obecną falę protestów jako „histerię opozycji”. W urzędowym spisie takiej jednostki chorobowej jednak nie ma. Sprawdzaliśmy.

8. Rajca tygodnia: Mariusz Andrzejczak. Nowym radnym Gdańska, w miejsce wybranej z listy PO do parlamentu Małgorzaty Chmiel, został 33-letni przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Oliwy. Czytelnikom spoza Gdańska przypominam, że nie chodzi tu o tłuszcz roślinny, tylko o jedną z największych dzielnic naszego grodu.

9. Wicewojewoda tygodnia: Mariusz Łuczyk. Nowym wicewojewodą pomorskim stał się polityk PiS z Miastka, ośrodka mocno oddalonego od Gdańska. Co ciekawe, nominat partii rządzącej nie należy do fanatycznych wielbicieli województwa, którym ma współzarządzać - gorąco popiera okrojenie Pomorskiego i stworzenie dodatkowego województwa środkowopomorskiego. Likwidator?

10. Okazja tygodnia: święta. Już za moment Boże Narodzenie. Ciekawe, jakie życzenia będą dominowały w tym roku pod choinką? Pocieszającą cechą tegorocznych świąt ma być to, że nie będą droższe niż w roku ubiegłym. Kto modlił się do św. Deflacji, został wysłuchany.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafał K.

Nowa? Nowa, bo tak fajnie odświeżona jak kiedyś SLD, gdy pan Michnik zapewniał w krótkiej rozmowie telewizyjnej pana Kwaśniewskiego, że "minęło już więcej niźli dziesięć lat i wy (SLD, czyli..) JUŻ NIE JESTEŚCIE tymi dawnymi komunistami" sprzed `89. Ooo, tak, czas rany leczy... Ale z hipokryzji raczej nie. W czym rzecz? W tym, że na filmikach na YT z rozbrajającą i dziecięcą szczerością spacerowicze z KOD wyznają jak to "dobrze mi było za Gierka, nawet za Jaruzelskiego i za Tuska również!! Tylko ten Kaczor taki obrzydliwy!!". Zreasumujmy: ok. 1/3 KOD`ystów to dziennikarze liberalni (np. słynny skrzywdzony pozbawieniem stanowiska roboczego w tv reżimowej, z gracją machający paluszkiem przed Sejmem pan Lis), następna trzecia część to pozbawieni stanowisk działacze Platformy, i pozostaje reszta, "zwykłych obywateli, oburzonych nazywaniem gorszym sortem itepe". Tej trzeciej części chciałbym grzecznie powiedzieć: jeśli twierdzicie, że tak fajnie było za Gierka, to naprawdę - wybieram zamordyzm Kaczyńskiego.

X
XYZ

Adam Szejnfeld, poseł z PO, w programie telewizyjnym "Kawa na Ławę" powiedział:
"Wygrała nowa ekipa, która cofa kraj do roku 1955 roku. ". Stąd widać jakich to osobników
Polacy sobie wybierają na posłów. Jedynym usprawiedliwieniem dla Szejnfelda może
być jego choroba umysłowa. Ale czy takie osobniki powinny być posłami?

Dodaj ogłoszenie