Stypendyści odrzuceni ponad granicami powiatów

    Stypendyści odrzuceni ponad granicami powiatów

    Mateusz Węsierski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Młodzi zdolni i niechciani. Utalentowani uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Miastku są traktowani nierówno. Zapisy Konstytucji RP łamią Starostwo Powiatowe z Bytowa i Starostwo Powiatowe ze Szczecinka.
    A wszystko dlatego, że urzędnicy nie potrafili się dogadać, przez co młodzi muzycy kontynuujący naukę w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Szczecinku nie dostają stypendiów naukowych.

    - Oba starostwa mają odmienne regulaminy nagradzania zdolnych uczniów. W Bytowie uchwalono, że dodatkowe pieniądze dostaną ci, którzy uczą się na terenie powiatu bytowskiego. W Szczecinku jest inaczej. Tu stypendia przysługują tylko uczniom zameldowanym w powiecie szczecineckim.

    Wyszło na to, że moi zdolni uczniowie, którzy poszli kontynuować edukację artystyczną do Szczecinka, zostali na lodzie - alarmuje Wiesław Nowak, dyrektor szkoły muzycznej w Miastku.
    - Postanowiłem, razem z dyrektorem szkoły w Szczecinku, że należy coś szybko zrobić, bo to jest ewidentnie łamanie artykułu 32 i 72 ustępu 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które mówią o równym dostępie obywateli do pomocy materialnej - dodaje.

    Włodzimierz Piesiak, dyrektor położonej na terenie województwa zachodniopomorskiego szkoły muzycznej w Szczecinku, potwierdza zarzuty swojego kolegi z Miastka.

    - Nakłonimy urzędników do niezwłocznej zmiany prawa - deklaruje.
    300 zł - taka jest wysokość stypendium naukowego, które jest przyznawane na cały rok szkolny. To dla uczniów duża pomoc
    Dyrektorzy wysłali już stosowne pisma i grożą, że skierują sprawę do wyższych instancji, jeśli problem nie zostanie rozwiązany.

    - Niewątpliwie ktoś musi ustąpić. Sądzę jednak, że nie będzie wojny i jakoś się dogadamy - mówi Zofia Kosicka, dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Szczecinku.

    Taką samą odpowiedź ma naczelnik w Bytowie.
    - Jeszcze dziś [poniedziałek - dop. red.] zadzwonię do mojej koleżanki w Szczecinku i ustalimy, który z samorządów zmodyfikuje regulamin wynagradzania zdolnych uczniów - mówi Dariusz Glazik, naczelnik Wydziału Edukacji z Bytowa.

    Czas nagli, bo koszty nauki zdolnych muzyków są ogromne i w całości spadają na często niezamożnych rodziców.

    - Choćby Michał Gasztych ze Słosinka pod Miastkiem. Świetnie gra na saksofonie i często wyjeżdża za granicę. W zeszłym roku wygrał m.in. prestiżowy konkurs w Luksemburgu, gdzie zdobył europejskie Grand Prix - podkreśla dyrektor Nowak. - A władze mają go w nosie, bo stypendium i tak nie dostał, choć przysługuje mu jak mało komu, w tej czy innej szkole.

    Stypendialne regulaminy


    Starostwo w Szczecinku zapisało w regulaminie, że "o stypendium mogą ubiegać się uczniowie, których średnia ocen w roku szkolnym przekroczyła 5,0, a u studentów 4,6", a dalej napisano, że muszą posiadać "urzędowe zaświadczenie o zameldowaniu na terenie powiatu szczecineckiego".
    W powiecie bytowskim "o stypendium mogą ubiegać się uczniowie, których średnia ocen w roku szkolnym przekroczyła 5,0, ocena zachowania była co najmniej dobra". "Stypendium Starosty mogą uzyskać wybitnie uzdolnieni uczniowie publicznych szkół ponadgimnazjalnych, dla których organem prowadzącym jest powiat bytowski oraz publicznych szkół artystycznych znajdujących się na terenie powiatu".

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo