reklama

Strzelanina w Gdańsku. Pościg i strzały na ul. Warszawskiej na Ujeścisku

wieZaktualizowano 
Przestrzelonymi oponami zakończył się nocny pościg ulicami Gdańska-Południe. Wszystko zaczęło się od zatrzymania do rutynowej kontroli drogowej.

Do dramatycznych scen doszło w niedzielę około godz. 23 na ulicach południowych dzielnic Gdańska. Policyjny patrol próbował zatrzymać do kontroli drogowej samochód. Auto rzeczywiście stanęło, ale kiedy policjanci wysiedli z radiowozu, aby sprawdzić dokumenty kierowcy, ten niespodziewanie ruszył. Do pogoni włączyły się także inne patrole.

- Kiedy uciekający samochód znów się zatrzymał na ulicy Warszawskiej, jeden z policjantów wysiadł z radiowozu, a wtedy ścigany kierowca próbował go przejechać. Funkcjonariusz był zmuszony oddać strzały, przestrzelono opony i kilka ulic dalej samochód zatrzymano. Kierowca i dwóch pasażerów trafiło do policyjnego aresztu - relacjonuje mł. asp. Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Cały czas trwają czynności. Z tego co wiemy na ten moment, kierujący nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem - dodaje.

Funkcjonariuszka zaznacza, że jest zbyt wcześnie by mówić o treści zarzutów jakie sformułowane zostaną wobec trzech mężczyzn. Jak udało nam się ustalić zatrzymani to młodzi ludzie. Kierowcą miał być 18-letni mieszkaniec powiatu gdańskiego, pozostali mężczyźni byli z Gdańska.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolo

Policja mogła ich zastrzelić i po sprawie . Paru debili było by mniej i do tego bezpieczniej na drodze .

P
Podatnik

skieruje bandziorów na badania psychiatryczne- za co my zapłacimy- a pózniej będzie jak zawsze. Prokurator zamknie sprawę nie wysilając się zbytnio.

Dodaj ogłoszenie