Strefy czynszowe w Gdańsku zostały przegłosowane

Ewelina Oleksy
P. Świderski
Udostępnij:
Wszyscy z Platformy Obywatelskiej byli za, opozycja w komplecie wstrzymała się od głosu - przeszedł projekt uchwały w sprawie wprowadzenia w Gdańsku dwóch stref czynszowych. Centralna, w której stawka za 1 m kw wynosić będzie 10, 20 zł , obejmie rejon Głównego Miasta. W drugiej strefie znajdzie się pozostała część miasta, czyli ok. 95-98 proc. najemców. Z automatu zostanie im przyznane 5 proc. obniżki, czyli płacić będą 9, 70.

Takie zmiany w reformie komunalnej władze miasta musiały wprowadzić w życie, po tym jak Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do Sądu Administracyjnego to, że Gdańsk likwidując dotychczasowe cztery strefy czynszowe i wprowadzając stawkę jednolitą dla wszystkich, łamie prawo.

Sprawa wywołała wśród radnych zażartą dyskusję.
- Nie zgadzamy się ze stanowiskiem RPO- wielokrotnie z mównicy podkreślał Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska odpowiedzialny za reformę - Dla dobra losów całej reformy zmienimy zapis, który rzecznik zakwestionował, ale w przyszłym roku i tak będzie można przywrócić ten system który pierwotnie zaplanowaliśmy, bo wejdzie w życie ustawa na to zezwalająca- wyjaśniał radnym.

Czytaj także:Gdańsk: Reforma komunalna do poprawki - będzie obniżka czynszów

Jaromir Falandysz z klubu PiS krytykował działania Lisickiego.- 4 maja ruszyła kampania informacyjna nt. podwyżki, Urząd wysyłał foldery, rozpoczął kampanię w mediach, to wszystko kosztowało 100 tys. zł a teraz sięokazuje, ze to kampania deziformacyjna, bo z powodu wprowadzanych dziś zmian, zmienią się stawki. Kto za to zapłaci?- zwracał się do wiceprezydenta.- To kompromitacja, że zmienia się uchwałę, o której już informowało się mieszkańców- dodał.
Lisicki tłumaczył, że miasto od grudnia prowadziło korespondencję z RPO. - Nie wiedzielismy jak zachowa się rzecznik, nie mieliśmy na to wpływu. Pechowo się złożyło że akurat w maju podjął decyzję. Ale proszę pamiętać, że ta skarga nie wstrzymuje całej uchwały. Jestem po rozmowie z biurem RPO i oświadczono mi, że jeżeli uchwalimy dziś te zmiany to skarga z sądu zostanie wycofana, bo będzie bezprzedmiotowa- zapewniał Lisicki.

- Wprowadzenie tylko dwóch stref to cwaniakowanie i i bardzo cyniczne podejście do sprawy. Obniżka o 5 proc, tylko po to żeby pozbyć się z głowy rzecznika to niedorzeczność. Rzecznik i ustawa mówi o różnicowaniu stawek w zależności od położenia budynku, a nie obejściu prawa w sposób symboliczny, a tak się u nas stanie. - oburzała się na to radna Banach.
Na ripostę ze strony wiceprezydenta długo nie musiała czekać.

- To nie jest cwaniactwo, my jasno mówimy, że z RPO się nie zgadzamy, dlatego wprowadzamy takie zmiany żeby zaspokoić RPO i tylko tyle. Dlaczego 2 strefy? To tak samo jakbym zapytał dlaczego tu są 3 sklepy a nie 4. My chcieliśmy jedną strefę, ale skoro rzecznik uważa , że nie można to wprowadzamy drugą. tyle albo i aż. - odparł Lisicki.

-Na boga! pan sam powiedział, że to rozróżnienie wprowadzacie dla świętego spokoju, to nie jest w intencji RPO i ustawy. Ustawodawca nie zostawia trybu fakultatywnego w tym przypadku, to jest tryb obligatoryjny.Jeśli się popełniło błąd to posypcie głowę popiołem, a nie udawajcie, że sie nic nie stało.- grzmiała Banach.

Wiesław Kamiński, szef klubu PiS wypomniał PO, że opozycja przedstawiała im swój pomysł na zarządzanie zasobami komunalnymi, ale przeszedł on bez echa.

-.Stanowisko RPO przyjmujemy bez satysfakcji, bo w naszym przekonaniu regulacja czynszów, którą tak bezkrytycznie przyjeliście jest złą regulacją, to nijak się nie ma do profesjonalnego zarządzania budynkami.Strefy niczego nie zmienią, w związku z tym wstrzymamy się od głosu- zapowiedział.
W dyskusję włączył się Maciej Krupa, szef klubu PO - Nie boimy się krytyki, ale nie zmienia to naszej idei, że wtedy kiedy mówimy o czynszu dotowanym dla ubogich najemców, to nie powinniśmy różnicować czy ten biedny mieszka w centrum, czy na obrzeżach. - stwierdził. Temat podchwycił Lisicki, który zwrócił się do radnej Banach: - Dziwię się pani stanowisku, bo pani jest z lewicy , a dążąc do tego żeby w mieście było kilka stref czynszowych, to pani chce zepchnąć biednych na rogatki, bo kto tam wyląduje w tej ostatniej strefie? najbiedniejsi! a my chcemy mieć lokale socjalne i komunalne w całym mieście, nie chcemy spychać mieszkańców na obrzeża- argumentował Lisicki.
Opozycja dopytywała też co się stanie jeśli RPO jednak skieruje uchwałę do sądu, a gmina w nim przegra.

- Wtedy trzeba będzie zwrócić pieniądze z tytułu pobierania wyższego czynszu, ale nie nie ma takiej możliwości! Nie chcemy ryzykować, dlatego uchwalamy dzisiaj zmiany. Działamy pragmatycznie i racjonalnie- odpowiedział wiceprezydent.- Dla nas losy tej reformy są ważniejsze niż wchodzenie z rzecznikiem w polemikę. - dodał. skomentował też zarzuty radnej Banach, która wskazywała, że to 150 proc. podwyżki czynszu, a nie wydzielenie większej ilości stref w mieście zepchną ludzi na margines.

- Tę uchwałę każdy czyta tak, jak mu wygodniej. Niech pani nie mówi, że wszyscy będą mieć wielkie podwyżki, bo część będzie je miała, a część nie. Tą regulacją wprowadzamy elementraną sprawiedliwość społeczną. Przypomnę pani, że podobną reformę wytrzymał samorząd białostocki, na którym się wzorujemy. Ludzie nie zniknęli, mieszkańcy żyją, dłużników nie przybyło.Spotkamy się w przyszłym roku i wtedy będziemy mogli mówić czy to nam wyszło czy nie.- mówił Lisicki.
Już po głosowaniu radnych Lisicki powiadomił klub opozycji, że w sprawie reformy umówił się już na spotkanie z prezydentem jednego z dużych miast. - Powiedzcie mi co ja mam teraz zrobić, on jest zafascynowany tą reformą, świetny facet, a też jest z PiS- ironizował wiceprezydent.
- Jedź do niego i nie wracaj!- krzyknął Wiesław Kamiński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

/ Oksza
No i doczekaliśmy się marksistowskiej wizji świata w pragmatycznej na pozór postawie: sprawiedliwie znaczy po równo. No - prawie po równo. Dla zachowania pozorów klub PO zróżnicował stawki o 5%. Według tej różnicy "biedniejsza" bułka będzie kosztować 38 groszy zamiast 40. W ten sposób Platforma w Gdańsku odniosła kolosalny sukces: obeszła prawo dookoła, stanęła w pozycji "możecie mi naskoczyć' i drwi sobie z mieszkańców. Rzadki to przypadek, że PiS i SLD mówią jednym głosem. Jakież to działanie może wywołać zgodną reakcję tak odległych wzajemnie partii? To nie DZIAŁANIE, to POSTAWA! Długotrwałe ignorowanie głosów mieszkańców dla napełnienia dziurawej miejskiej kasy. I ta postawa się zemści. Po stokroć! Ignorancja, pyszałkowatość, brak poszanowania dla biedniejszych - to dzisiejsze oblicze PO. Oby tak dalej. Równią pochyłą w dół.
m
mONIKA
Jak widze , albo slysze tego Lisickiego , to mam tak cholerna ochote zeby mu dac w zeby . Tak bezczelnego i chamskiego dziada jeszcze nie widzialam . Ludzie ! Kto go wybiera caly czas ? Pora juz chyba wykopac to cale towarzystwo na zielona trawe .
g
gw
Hipokryzja i arogancja aż kipi w jego wypowiedziach.
Skąd biorą się tacy ? Niezwykle rzadki okaz.......
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie