reklama

Strajk w oświacie nabiera nowych kształtów. Będą „miesięcznice”w całej Polsce. Także w Gdańsku

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Zaktualizowano 
Piotr Smoliński
W najbliższy piątek małopolski ZNP zorganizuje manifestację nauczycieli w Krakowie. Kolejne mają się odbywać każdego ósmego dnia miesiąca w innych miastach, na początku w Gdańsku i w Katowicach.

Demonstracje mają przypominać o strajku, który rozpoczął się przed 7 miesiącami. Będą odbywać się po godzinach pracy, ósmego dnia każdego miesiąca.

Zabierzmy ze sobą lampiony, świeczki - czytamy w komunikacie Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Spotkajmy się i stańmy razem w łańcuchu światła dla edukacji! Przypomnijmy, że nasze postulaty nie zostały zrealizowane!

Czytaj także

Jednocześnie trwać będzie protest włoski, wprowadzony przez ZNP 23 października. Razem mają wyrażać niezadowolenie środowiska nauczycielskiego z tego, co dzieje się w sferze polityki oświatowej. Ponadto nauczyciele mają przypominać w szkołach o swoich postulatach dotyczących podwyżki płac, wzrostu wydatków na edukację, zwiększenia autonomii w szkołach i zmniejszenia biurokracji.

Napiętą atmosferę w środowisku dodatkowo podgrzały wypowiedzi ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego, który w zeszłotygodniowych Sygnałach Dnia mówił, że „nie widzi specjalnych powodów do protestu”. Przypomina też, że „nauczyciele w tym roku, m.in. poprzez spełnienie postulatów związków zawodowych otrzymali ogromne podwyżki, łącznie 15 procent”. _Podkreślił też, że stawiając postulaty płacowe, powinni oni _„brać pod uwagę możliwości finansowe państwa i gdzieś po drodze znaleźć porozumienie, wspólnie wypracować system i poziom wynagrodzeń, który przyniesie satysfakcję”.

Nie przekonuje to grona pedagogicznego, bo zapowiadany wzrost płacy minimalnej może spowodować, że część z nich będzie zarabiać tak jak pracownicy niewykwalifikowani.

Czytaj także

W polemice z Piontkowskim szef ZNP Sławomir Broniarz, przypomniał, że w przeszłości były równie duże podwyżki przy o wiele gorszej sytuacji budżetu, a „nauczyciele w zdecydowanej większości nie są zadowoleni z finansów przeznaczonych na edukację i z retoryki, która temu towarzyszy”. Zaznaczył również, że „szkoła liczy na zupełnie inne działania adresowane do uczniów i nauczycieli niż te, które są podejmowane w ostatnich latach”.

Strajk włoski przebiega "bezobjawowo"

Trwający od 23 października protest włoski polega na wykonywaniu przez pedagogów tylko tych czynności, które uwzględnione są w przepisach prawa oświatowego. Wyklucza więc np. bezpłatne prowadzenie kół zainteresowań, szkolne wycieczki, sobotnie wyjazdy na konkursy z uczniami, inwentaryzację bibliotek, sprawozdania dydaktyczne czy sprzedaż podręczników przez nauczycieli.

Akcja protestacyjna jest efektem ankiety przeprowadzonej przez ZNP we wrześniu, w której za taką formą strajku opowiedziała się ponad połowa respondentów. Kłopot jednak w tym, że protest ten jest ledwie zauważalny, a zdaniem szefa MEN również „bezobjawowy”.

– Jego skalę ocenimy dopiero 12 listopada na spotkaniu z prezesami oddziałów – mówi Sławomir Broniarz. Dodaje jednak, że nie liczą na spektakularny sukces. – Jego wpływ na szkoły i nauczycieli zobaczymy dopiero za rok czy nawet dwa lata – tłumaczy.

Strajk nauczycieli: Gwiazdy i artyści wspierają oświatę GALE...

Strajk nauczycieli. Internauci komentują [MEMY]

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 listopada, 16:59, Gość:

Zostanie Broniarz i nauczyciele. Reszta jest nieważna.

Będzie znowu polewka z głąbów 😂😂😂😂

G
Gość

Pomorska gazeta,a nie ma ani jednej wypowiedzi kogoś z pomorskiego oddziału ZNP, nauczyciela, dyrektora szkoły... Same przelepianki ze strony ZNP albo z tego, co powiedział gdzieś np. w radiu minister Piontkowski.

G
Gość

Zostanie Broniarz i nauczyciele. Reszta jest nieważna.

Dodaj ogłoszenie