Strajk nauczycieli 2019. Strajk w szkołach wróci we wrześniu 2019? Czy protest nauczycieli odbędzie się jesienią?

(KGK)Zaktualizowano 
Robert Woźniak
Rodzice i uczniowie zadają sobie jedno pytanie: czy na początku nowego roku szkolnego nauczyciele wrócą do zawieszonego 4 miesiące temu strajku? Sławomir Broniarz, szef ZNP, zapowiada, że decyzje dotyczące kontynuacji protestu zostaną podjęte pod koniec sierpnia. Najpierw musiałoby się odbyć referendum. Nauczycieli zdecydowaliby, jaką formę przybierze protest.

Szef ZNP Sławomir Broniarz w połowie sierpnia w rozmowie na antenie Radia TOK FM zapowiedział, że jeśli dojdzie do ponownych protestów nauczycieli, najprawdopodobniej odbędą się jesienią.

- Procedura jest taka, że najpierw musi zostać przeprowadzone referendum strajkowe. Na razie nie znamy jeszcze pytania referendalnego - przyznaje w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Danuta Stępniewska, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Nowym Dworze Gdańskim.

A Sławomir Broniarz, szef ZNP zapowiada dziś, że decyzje dotyczące ewentualnego protestu zostaną podjęte pod koniec sierpnia. Wtedy też możemy poznać datę referendum strajkowego.

Strajk na początku roku szkolnego?

Dobra wiadomość dla uczniów oraz ich rodziców jest zatem taka, że początek roku szkolnego, który w tym roku wypada 2 września (1 września to niedziela), jest niezagrożony. Dopiero tego dnia mogłoby rozpocząć się referendum, które potrwałoby dwa tygodnie, ale nie miałoby wpływu na funkcjonowanie szkół.

By wynik był wiążący, do urn musi pójść co najmniej 50 proc. zatrudnionych.

Strajk nauczycieli 2019. Jaka forma strajku nauczycieli?

Odejście od tablicy jest ostatecznością. Rozgoryczeni nauczyciele mają jeszcze do wyboru inne formy, m.in. rezygnację z prowadzenia zajęć dodatkowych, udział w demonstracji czy demonstracjach.

Sławomir Broniarz zaznacza, że za najostrzejszymi formami akcji protestacyjnej opowiadają się głównie nauczyciele z dużych miejscowości.

Przypomnijmy, że największy od 26 lat strajk nauczycieli rozpoczął się 8 kwietnia 2019 r. Pedagodzy domagali się zwiększenia pensji zasadniczej i zmian w polskiej edukacji.

Porozumienie z rządem podpisała tylko oświatowa Solidarność. ZNP nie zgodził się na proponowane warunki, od początku oczekując podwyżki w wysokości 1000 zł. 25 kwietnia br. władze ZNP zawiesiły akcję.

Co udało się ostatecznie osiągnąć? M.in. 10 proc. podwyżki od września i skrócenie ścieżki awansu zawodowego z 15 do 10 lat.

Nauczyciele boją się o zarobki

Zarówno nauczyciele, jak i związkowcy, z którymi rozmawiamy, przyznają, że finał strajku w kwietniu zadziałał na ludzi oświaty nieco pesymistycznie.

- Szczególnie końcówka działań władz Związku Nauczycielstwa Polskiego była dla wielu uczestników strajku niezbyt jasna, trudno było utrzymać napięcie strajkowe, pojawił się też żal do organizatorów – mówi nam jeden z doświadczonych związkowców z Pomorza.

- Zresztą podobnie, jako niezbyt czytelne dla ludzi oświaty, odbierano wcześniej część działań oświatowej Solidarności – dodaje.

Anna, nauczycielka języka polskiego z Gdańska (nazwisko do wiadomości redakcji) strajkowała w kwietniu, mimo że w swojej podstawówce należy do Solidarności, która zawarła porozumienie z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Jej entuzjazm błyskawicznie opadł, gdy zobaczyła, ile zarobiła przez okres strajkowy.

- Wszyscy ci, którzy strajkowali, dużo stracili. Potrącano nam wszystko, co tylko możliwe. Jesienią może już nie być takiego entuzjazmu do akcji w radykalnej formie – mówi nam.

Strajkujący pedagodzy każdego dnia tracili od 100 do 150 zł brutto. 1250 zł, 800 zł, 555 zł - to przykładowe pensje nauczycieli, którzy wzięli udział w kwietniowym proteście.

Strajk przed wyborami w październiku 2019?

Tymczasem związkowcy zwracają uwagę na inną, kontrowersyjną kwestię.
- Niezręczne jest to, że referendum najprawdopodobniej odbędzie się przed wyborami. Pojawi się po raz kolejny zarzut, że edukacja wchodzi w politykę, jak było to wiosną przed wyborami do Parlamentu Europejskiego – mówi jeden z nich.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aga
2019-08-21T22:34:25 02:00, Gość:

Ja mam 13 lat i osobiście jestem żeby strajk się odbył z wiadomych powodów. Oprócz tego mam nadzieję że rzeczywiście będą walczyć o zmianę systemu edukacji bo to się przyda. Większość nauczycieli w mojej szkole ma dwa domy i nowe auto. I jeszcze narzekają że są biedni.

22 sierpnia, 22:13, hej:

Bardzo ciekawe głupoty

Wierzyc mi sie nie chce ze duzo czasu poswiecaja w domu przygotowywujac sie do lekcji Pytam ile czasu przygotowywuje sie do lekcji nauczycielka muzyki czy plastyki czy taka co uczy siedmioletnie dzieci Wolne wakacje popoludnia weekendy i ciagle malo A jacy sa pokazali podczs strajku zenujace zachowanie

P
Polihistor

Bardzo byście chcieli, żeby strajk się odbył, coooo, kotki z "DzB'? Ale nauczyciele dostali wiosną taką nauczkę, że nic z waszych marzeń nie będzie. Oni już wiedzą, że sens ma tylko konstruktywna współpraca. Czemu nie mielibyście tego zaakceptować i wy?

G
Gosc

Ja pracuje I w wakacje przysługuje mi 2 tygodnie urlopu a nie 2 miesiące to więc nauczyciele powinni strajkowac w wakacje a nie jak mają uczyć t

G
Gość

Czemu tak biedni nauczyciele wakacje nie strajkowali? Wrócą do szkoły we wrześniu i powiedzą że zmęczeni są. Zaczną strajkować w październiku bądź w listopadzie bo w grudniu są święta i po co strajkować jak można zawiesić.

h
hej
2019-08-21T22:34:25 02:00, Gość:

Ja mam 13 lat i osobiście jestem żeby strajk się odbył z wiadomych powodów. Oprócz tego mam nadzieję że rzeczywiście będą walczyć o zmianę systemu edukacji bo to się przyda. Większość nauczycieli w mojej szkole ma dwa domy i nowe auto. I jeszcze narzekają że są biedni.

Bardzo ciekawe głupoty

g
gosc
2019-08-22T18:09:41 02:00, Ja:

Za pracę się wziąść a nie strajkować. Powinni pracować normalnie 40 godz. tygodniowo. Płaca za całą roboczogodzine i 26 dni urlopu.

Wziąsc...i wszystko jasne...do szkoły było pod górkę. My pracujemy 40h. Czy to Ty sprawdzasz testy? Achaaa no to super

J
Ja

Za pracę się wziąść a nie strajkować. Powinni pracować normalnie 40 godz. tygodniowo. Płaca za całą roboczogodzine i 26 dni urlopu.

X
XD

Oby strajk sie obyl.Po cichu licze

G
Gość

Ja mam 13 lat i osobiście jestem żeby strajk się odbył z wiadomych powodów. Oprócz tego mam nadzieję że rzeczywiście będą walczyć o zmianę systemu edukacji bo to się przyda. Większość nauczycieli w mojej szkole ma dwa domy i nowe auto. I jeszcze narzekają że są biedni.

Dodaj ogłoszenie