Stosunek do Kościoła katolickiego znacząco wpłynie na wynik wyborów europejskich

Mariusz Szmidka, redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego"Zaktualizowano 
Po tym, jak 3 maja 2019 roku pan Leszek Jażdżewski bezpardonowo i w brzydkim stylu zaatakował Kościół katolicki, osią debaty publicznej w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego stały się sprawy światopoglądowe. Jako katolik czuję oburzenie i wielki dyskomfort czytając to, co i jak wypowiedział ten pan.

Kierując swój atak na Kościół katolicki uderzył też w nas - jego członków. Bo Kościół to nie tylko duchowni, ale przede wszystkim świeccy, którzy go współtworzą. I w tej naszej wspólnocie wcale nie chodzi o to, żeby wierzyć w księży, tylko w Boga, w to, że właśnie Chrystus zostawił nam obietnicę zbawienia.

Nie znaczy to wcale, że jako wierni nie mamy prawa oceniać naszych księży, duchownych, pasterzy. Za papieżem Franciszkiem mamy prawo, a nawet obowiązek zło nazywać złem, mówić o problemie pedofilii w Kościele, ale z troską, a nie intencją zniszczenia instytucji Kościoła. Przestępcze czyny pedofilskie trzeba zgłaszać prokuraturze i kurii biskupiej, a ofiarom pomagać i im zadośćuczynić.

Nie znaczy to wcale, że jako wierni nie mamy prawa oceniać naszych księży, duchownych, pasterzy. Za papieżem Franciszkiem mamy prawo, a nawet obowiązek zło nazywać złem, mówić o problemie pedofilii w Kościele, ale z troską, a nie intencją zniszczenia instytucji Kościoła. Przestępcze czyny pedofilskie trzeba zgłaszać prokuraturze i kurii biskupiej, a ofiarom pomagać i zadośćuczynić. Mamy prawo mówić o słabnącej religijności i spadającej liczbie praktykujących katolików, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Dostrzegamy konieczność zmiany stylu listów pasterskich kierowanych do wiernych i języka homilii. Smuci nas duży rozłam między tym, czego naucza Kościół, a tym, co robią niektórzy wierni, a nawet księża. Ale te uwagi zgłaszamy, by naprawić to, co funkcjonuje słabo, źle albo wcale. Pan Jażdżewski takiej troski o kondycję Kościoła w swoim wystąpieniu nie przejawiał. Wręcz przeciwnie.

Tym bardziej źle się stało, że ten atak na Kościół miał miejsce tuż przed ważnym i pojednawczym wykładem Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim. Uważam, że nie tyle przyćmił, co zaszkodził Tuskowi i osłabił jego przekaz o kluczowych dla naszej przyszłości sprawach oraz jego ocenę zagrożeń cywilizacyjnych, niebezpieczeństw wynikających z rewolucji technologicznej czy uzależnienia naszych dzieci od internetu.

Choć Parlament Europejski nie zajmuje się kwestiami światopoglądowymi, to jednak wystarczyło jedno wystąpienie pana Jażdżewskiego, by stosunek do Kościoła katolickiego stał się najbardziej emocjonującym i dzielącym Polaków tematem w Polsce. Śmiem twierdzić, że jeśli ta światopoglądowa polaryzacja polskiej sceny politycznej utrzyma się do wyborów, to będzie miała znaczący wpływ na ostateczny wynik głosowania w niedzielę 26 maja.

Ten temat stosunku do Kościoła - co oczywiste - bardziej rozgrzewa głowy wyborców, w tym katolików, niż awantura wokół deklaracji LGBT. Dlatego bardzo dobrze, że PiS ostro skrytykowało ten atak na Kościół, dobrze, że PO i PSL zdystansowały się od tez głoszonych przez pana Jażdżewskiego.

Źle, że niektórzy kandydaci na posłów Parlamentu Europejskiego postanowili cynicznie temat ten wykorzystać. Skupiają się tylko na kwestiach światopoglądowych, a przecież to w ogóle nie jest kompetencja tej instytucji. Wolałbym usłyszeć, co w Europie dana formacja, dany kandydat zamierza dobrego dla Polski i jej pozycji w UE zrobić, jak będą wpływać na poprawę naszego życia czy chronić klimat. Albo też jaki jest ich stosunek do przestrzegania zasad praworządności, praw człowieka, uchodźców, zapewnienia bezpieczeństwa Europejczyków, wzmocnienia wspólnego rynku, ochrony konsumenta, wprowadzenia przepisów poprawiających bezpieczeństwo na drogach czy walki z podwójną jakością produktów. Jeśli tego nie usłyszymy, to znaczy, że godzimy się na fikcję.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dlatego zyd Sekielski zrobil swoj film zeby zmienic wynik wyborow i doprowadzic do desekralizacji JP II ukochanego papieza pana Szmidka !

G
Gość

Dla mnie PiS jest póki co jedyną odpowiednią opcją która powinna sprawować realną władze. Ma osiągnięcie w gospodarce nie zamiata afer pod dywan o czym świadczy afera z misiewiczem czyli potrafią rozliczać swoich. Walczy o reparacje dla naszego kraju za zniszczenia w czasie II wojny światowej. W przeciewieństwie do PO,PSL,SLD. Teraz przecież wychodzi na jaw jak za PO przyzwalano na wyłudzanie VAT. Tak wyglądały ich rządy że mieliśmy najdroższe stadiony i autostrady w europie. Na dodatek ta "opozycja" chce sparaliżować państwo wzniecając niepokoje np strajki nauczycieli lub wykorzystując do tego osoby niepełnosprawne. Pamietacie jak za rządów SLD i PO było dwu cyfrowe bezrobocie? Chcecie aby to wróciło? Mało tego członkowie koalicji europejskiej popierają ACTA 2. Na ludzi od Korwina też radzę uważać bo są prorosyjscy. Tu mówią że są za wolnym rynkiem, a z kolei popierają Putina, który z kolei popiera Maduro skrajnego komuniste z Wenezueli. Dziwna mieszanka

Dodaj ogłoszenie