Stolica ma prawa, ale i obowiązki [KOMENTARZ]

Mariusz Leśniewski
Mariusz Leśniewski
Mariusz Leśniewski Przemek Świderski
Sopot ma problem z dwoistością natury: z jednej strony miasto przedstawiane jest jako kurort, spokojne miejsce wypoczynku, z drugiej strony - to wielka nocna imprezownia. Mekka tych, którzy lubią się ostro zabawić, a wiadomo, że oznacza to alkohol, głośną zazwyczaj muzykę i - niestety - przemoc.

Jak ją określić: jest częsta, rzadka, a może incydentalna? W zależności kogo zapytamy - mieszkańców, władzę czy policję - usłyszymy różne odpowiedzi. Bądź co bądź nasi Czytelnicy z Sopotu skarżą się, że na Monciaku po zmroku nie jest bezpiecznie. Dla nich Sopot już dawno przestał być spokojnym miejscem, jest stolicą nocnego życia. A stolica ma swoje prawa i obowiązki. Musi mieć m.in. pierwszorzędną ochronę. Dlatego potrzeba więcej patroli, mobilnych posterunków czy wreszcie pieniędzy, nie wspominając o dobrej organizacji pracy służb. Dzięki temu ekscesy będą tylko sporadyczne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie