Stary Targ: Dom grozi zawaleniem. Czy konserwator zabytków pomoże rodzinie?

Anna Sztym
Rodzina Witki mieszka w domu, który trzeba oznakować żółtymi tablicami "Zakaz zbliżania się. Grozi zawaleniem"
Rodzina Witki mieszka w domu, który trzeba oznakować żółtymi tablicami "Zakaz zbliżania się. Grozi zawaleniem" Anna Sztym
Udostępnij:
Cztery dni temu rodzina pana Witki ze Starego Targu odebrała pismo od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który nakazuje opuszczenie zrujnowanego domu, wpisanego do ewidencji zabytków i oznakowanie go żółtymi tablicami "Zakaz zbliżania się. Grozi zawaleniem". Rodzina nie ma dokąd pójść.

Tomasz Witka jest rozżalony. Nie może uzyskać pomocy w gminie, mimo iż zwracał się o nią wielokrotnie i wójt zobowiązał się sprawą zająć. Problem miał zostać rozwiązany w maju 2011 roku. Tak się nie stało.- Byliśmy okłamywani i zwodzeni przez cały ten czas - mówi Tomasz Witka. - Wójt gminy nadal w tej sprawie nic nie robi.

Tomasz Witka ze Starego Targu od czterech lat nie może uzyskać pozwolenia na remont domu, w którym mieszka. Budynek przed laty został wpisany do Gminnej i Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków i jako taki podlega pomorskiemu wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków.

Mężczyzna, nie widząc reakcji ze strony Urzędu Gminy, sam skontaktował się z pomorskim wojewódzkim konserwatorem zabytków. Po wielu zmianach w dokumentacji nic to nie dało.

Cztery dni temu rodzina pana Witki odebrała pismo od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który nakazuje opuszczenie zrujnowanego domu i oznakowanie go żółtymi tablicami "Zakaz zbliżania się. Grozi zawaleniem". Rodzina nie ma dokąd pójść. Ze względu na ujęcie ich posesji w ewidencji zabytków i jako takiej opisanej w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Stary Targ nie mogą zbudować nowego domu.

- Rozważam wystąpienie do wójta o ustawienie nam kontenera mieszkalnego, bo nie mamy się gdzie podziać - dodaje T. Witka.

Wiesław Kaźmierski, wójt Starego Targu, rozkłada ręce. - Wszystko, co jako gmina mogliśmy w tej sprawie zrobić, zrobiliśmy - wyjaśnia. - Występowaliśmy do konserwatora zabytków. Sprawa jest świeża.

Tomasz Witka złożył skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które nakazało gminie sytuację wyjaśnić.
- Ani gmina, ani pan Witka nie wnosili o wyłączenie obiektu z ewidencji - mówi Marcin Tymiński, rzecznik konserwatora. - Nie ma najmniejszych przeszkód, by obiekt przeszedł prace remontowe.
Ale zezwolenia konserwator nie wydał…

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie