Starogard Gdański. Waży się przyszłość producenta wódek

Maciej Jędrzyński
Udostępnij:
Toczą się ważne wydarzenia dotyczące Grupy Belvedere, do której należy m.in. starogardzka Destylarnia Sobieski. Wczoraj Trybunał Handlowy w Dijon miał zdecydować o przyszłości tej znanej na rynku polsko-francuskiej grupy produkującej alkohol. Postępowanie zostało odroczone do 4 kwietnia br., co pozwoli przyjrzeć się sprawie dokładniej. Wówczas dowiemy się, czy producent będzie mógł kontynuować podjęty ponad rok temu plan naprawczy. Jeśli nie, firmie może grozić upadłość.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2009 r. zatwierdzony został przez Trybunał Handlowy w Dijon program naprawczy i Grupa ma w ciągu 10 lat spłacić zadłużenie w wysokości około 550 mln euro. Wierzyciele otrzymali w zeszłym roku pierwszą ratę w wysokości 23 mln euro, a w styczniu kolejne pieniądze, w wysokości 15 mln euro.

Jednak do trybunału w Dijon wpłynął wniosek od The Bank of New York Mellon, reprezentującego wierzycieli Grupy Belvedere, wśród których jest fundusz inwestycyjny Oaktree Capital Management. Z inicjatywy tegoż funduszu powstała Grupa Stock Spirits, w której to Stock Polska (niegdyś Polmos Lublin) jest liderem polskiego rynku wódki. Bank złożył wniosek, zarzucając Grupie Belvedere, że nie wywiązuje się ona z niektórych elementów planu naprawczego.

Chodzi o to, że na przestrzeni minionych miesięcy Grupa Belvedere nie ograniczyła działalności, m.in. poprzez sprzedaż spółki Marie Brizard, zajmującej się produkcją likierów. W Belvedere twierdzą, że w postępowaniu przed francuskim trybunałem używa się demagogicznych argumentów, oderwanych od istoty francuskiego postępowania ochronnego, którego celem jest umożliwienie kontynuowania działalności i ochrona miejsc pracy - w sumie jest ich około 4 tysięcy.

- Próbuje się zanegować fakt, że sprzedaż wybranych filii Grupy nie była celem samym w sobie, lecz miała umożliwić Grupie terminowe regulowanie płatności w ramach planu - informuje Maciej Meyer, rzecznik prasowy należącej do Belvedere Grupy Sobieski. - Pomijany jest też fakt, że Grupa nie tylko w pełni wywiązuje się ze swoich zobowiązań w zakresie przewidzianych planem płatności, ale co więcej, podejmuje działania mające na celu zapewnienie dodatkowych wpływów.

W Belvedere podkreślają, że ogólnoświatowa sytuacja gospodarcza nie pozwoliła Grupie na opłacalne zbycie w tak krótkim czasie spółki Marie Brizard. Prowadzone negocjacje w przedmiocie sprzedaży Marie Brizard mają na celu uzyskanie odpowiedniej ceny, w interesie zarówno swoich akcjonariuszy, jak i wierzycieli. Niemniej, wczoraj, w czasie posiedzenia w Trybunale Handlowym, zarząd Belvedere wnosił o usunięcie z planu zapisów mówiących o konieczności zbycia filii.

Sytuacji bacznie przyglądają się pracownicy spółek producenta wódek, których kilkuset protestowało w ub. tygodniu przed ambasadą Francji w Warszawie. Twierdzą, że na gruncie Francji toczy się walka o przejęcie polskiej wódki Sobieski.

- Marka Sobieski stanowi na pewno sporą pokusę - mówi Zbigniew Jakubowski, szef zakładowej Solidarności w starogardzkiej Destylarni Sobieski. - Jeśli dojdzie do upadłości Grupy i przejęcia marki, to jaką mamy pewność, że nie będzie ona produkowana na przykład w Chinach?
W starogardzkiej fabryce pracuje około 400 osób.

Pokolenie Z Dobry, ale szybki klient

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie