Starogard Gdański: Starostwo szuka pieniędzy

Maciej Jędrzyński
Władze powiatu starogardzkiego szukają pieniędzy i dlatego planują sprzedaż budynku warsztatów szkolnych, który znajduje się niedaleko starostwa, w samym centrum miasta. Samorząd potrzebuje pieniędzy m.in. z powodu niższych dochodów - deficyt w budżecie powiatu może sięgać około 2 mln zł.

Ponadto samorządowcy przygotowują się do komercjalizacji Szpitala św. Jana, w wyniku której na barki powiatu - gdy stanie się on właścicielem szpitala - w przyszłym roku spadnie dług placówki w wysokości ponad 40 mln zł. Sprawę omawiano na sesji Rady Powiatu Starogardzkiego.

- Według szacunkowych wyliczeń, za budynek warsztatów wraz z terenem o powierzchni 1 ha można będzie uzyskać 4-4,5 mln zł - mówi starosta Leszek Burczyk. - Ma on mocną konstrukcję, a jego stropy są w dobrym stanie. Co prawda, w razie sprzedaży trzeba będzie znaleźć inne miejsce na warsztaty, ale z tym sobie poradzimy.

Wcześniej jednak samorząd powiatu spróbuje jeszcze raz sprzedać budynek byłej bursy w Starogardzie Gd., położonej dalej od centrum miasta, przy ul. Sikorskiego. Cenę wywoławczą ustalono na 2,5 mln zł, ale dotąd nie było zainteresowanych. Kolejna próba sprzedaży byłej bursy zaplanowana jest na połowę listopada. Jeżeli zakończy się ona niepowodzeniem, starostwo skoncentruje się na sprzedaży budynku warsztatów, gdyż obiekt ten - ze względu na wspomniane lepsze położenie i stan techniczny - teoretycznie powinien szybciej znaleźć nabywcę.

Przypomnijmy, że starostwu nie udało się także dotąd sprzedać, za około 2 mln zł, budynku byłej komendy policji znajdującego się przy ul. Sikorskiego.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aneta

Niedawno przeprowadziłam się do Starogardu Gdańskiego i od razu zderzyłam się z urzędnikami z wydziału budownictwa w starostwie... Tutaj niczego nie da się załatwić, jak coś nie pasuje to od razu decyzja odmowna, do tego są mściwi, jeśli ktoś próbuje dociekać przyczyn tej odmowy, zastanawiam się nad zainteresowaniem ich działaniem ministerstwo, bo szkoda zdrowia ludzi na nich. ustawodawca ułatwia procedury budowlane a te urzędasy wszystko psują swoją niewiedzą...

Dodaj ogłoszenie