Stal Mielec - Lechia Gdańsk 20.11.2021 r. Piękne gole Ilkaya Durmusa i Marco Terrazzino, kosztowne błędy Mateusza Żukowskiego

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Przemysław Świderski
Udostępnij:
Festiwal strzelecki w Mielcu! Lechia miała zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, prowadziła 3:1, ale proste błędy sprawiły, że dała sobie odebrać zwycięstwo i spotkanie zakończyło się remisem 3:3. I choć przedłużyła serię meczów bez porażki, to jednak żal straconych dwóch punktów na własne życzenie.

Zacznijmy od bohaterów. Takich było trzech, a Lechia w Mielcu strzelała wyłącznie piękne gole, które można pokazywać śmiało we wszystkich światowych programach piłkarskich. Biało-zieloni jako pierwsi stracili gola i musieli gonić wynik. Zrobili to niezwykle skutecznie. Ilkay Durmus popisał się kapitalnym strzałem w górny róg bramki gospodarzy. To było naprawdę cudowne uderzenie, a ten piłkarz po raz kolejny pokazał, że jest zaawansowany technicznie i jakościowy strzał z dystansu nie jest mu obcy.

- To gol z cyklu stadiony świata – ocenił Jakub Popielarz, były piłkarz Stali i Lechii, dla telewizji Canal+.

CZYTAJ TAKŻE: PKO Ekstraklasa NA ŻYWO. Wyniki, tabela

Biało-zieloni zadali drugi cios w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. To była akcja w duecie Marco Terrazzino – Flavio Paixao, w której widzieliśmy zagrania z pierwszej piłki. Terrazzino do Flavio , szybki odegranie i Marco precyzyjnym strzałem w długi róg skierował piłkę do siatki. Akcja naprawdę wysokiej klasy.

- Dobrze weszliśmy w mecz, ale potem Lechia pokazała, że ma piłkarzy o dużej jakości i prowadzi po pierwszej połowie. Szkoda, bo gramy dobrze – żałował po pierwszej połowie Maksymilian Sitek, strzelec gola dla Stali.

Prowadzenie Lechii tym bardziej trzeba było szanować, bo za kartki pauzował Mario Maloca, a z różnych powodów do Mielca nie pojechali Michał Nalepa i Maciej Gajos. Duet stoperów tworzyli Bartosz Kopacz i Kristers Tobers, którzy w tym sezonie zagrali w sumie w PKO Ekstraklasie 558 minut przed spotkaniem w Mielcu.

- Musimy sobie radzić bez Nalepy i Gajosa. Mieliśmy swoje problemy w minionym tygodniu, ale nie mogę mówić wszystkiego, żeby nie przygotowywać naszych rywali. Dlaczego ich zabrakło? Nie chcę się wdawać w szczegóły – powiedział Tomasz Kaczmarek, trener Lechii.

Druga połowa zaczęła się idealnie dla biało-zielonych i wydawało się, że trzy punkty pojadą do Gdańska. Po rzucie rożnym do piłki wybitej przez obrońców dopadł Terrazzino i huknął z pierwszej piłki strzelając kapitalnego gola! To był jego drugi gol w tym meczu i czwarty w dwóch ostatnich spotkaniach. Wyróżniliśmy strzelców bramek, ale do grona bohaterów trzeba zaliczyć też Flavio Paixao, który świetnie rozumiał się z Terrazzino i zaliczył asysty przy obu golach w pierwszej połowie spotkania.
Lechia w Mielcu jednak nie wygrała, bo choć to jeszcze nie jest okres świąteczny, to postanowiła rozdawać prezenty. Zaczęło się od złego i niepotrzebnego wyjścia z bramki Dusana Kuciaka, który potem zbyt wolno cofał się, a Sitek dostał podanie od Mateusza Maka, wykorzystał sytuację i przelobował bramkarza biało-zielonych. Podopieczni trenera Kaczmarka nie potrafili też utrzymać korzystnego wyniku, kiedy prowadzili już 3:1. Fatalne 11 minut zaliczył Mateusz Żukowski i został zmieniony. Niestety, trochę za późno, a sam piłkarz o meczu w Mielcu będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Najpierw sfaulował w polu karnym, a Grzegorz Tomasiewicz zdobył kontaktowego gola. Później popełnił jeszcze większy błąd, bo zagrywając piłkę do tyłu podał ją wprost do rywala, a w efekcie Mateusz Mak posłał futbolówkę do siatki biało-zielonych. Lechia przedłużyła serię bez porażki do 10 meczów w PKO Ekstraklasie, ale z pewnością piłkarze nie będą w dobrych nastrojach po dwóch straconych punktach w Mielcu przez własne głupie i duże błędy.

"Miałem taki instynkt". Prezes PZPN o znalezieniu podsłuchów w jego gabinecie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie