reklama

Stal Mielec - Chojniczanka Chojnice, Fortuna I liga. Tomasz Mikołajczak to za mało [wynik meczu, relacja, 20.04.2019]

ŁŻZaktualizowano 
Na zdjęciu: piłkarze Chojniczanki
Na zdjęciu: piłkarze Chojniczanki Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Tomasz Mikołajczak strzelił dwie bramki dla Chojniczanki w sobotnim meczu ze Stalą Mielec na wyjeździe, ale jego drużyna uległa rywalowi 2:4. Faworyt zatem nie zawiódł [wynik meczu, relacja, 20.04.2019].

Zacznijmy od tego, że był to szalenie ciekawy, z punktu widzenia kibiców, pojedynek. Powód? Bardzo prosty. Obfitował w bramki, aż sześć. Dla Chojniczanki jednak nie miał on happy endu. Goście co prawda dwa razy gonili rywali, ale w szeregach defensywnych popełniali zbyt wiele błędy, by myśleć o korzystnym wyniku.

Strzelecki spektakl rozpoczął się w 19. minucie pojedynku. Wówczas Krystian Getinger popisał się świetnym uderzeniem z rzutu wolnego. Trzy minuty później było już natomiast 2:0. Gospodarze znowu trafili z rzutu wolnego. Tym razem jednak skutecznie przymierzył Bartosz Nowak.

CZYTAJ TAKŻE: GKS Stoczniowiec wspiera Lechię Gdańsk. Wyjątkowa iluminacja w Hali Olivia [zdjęcia]

Bramkę kontaktową Chojniczanka zanotowała natomiast w 32. minucie. Strzałem głową bramkarza rywali pokonał wtedy Tomasz Mikołajczak. Nadzieje kibiców gości znowu odżyły.

Kiedy zawodnicy powoli już zaczęli wybierać się na przerwę, kolejny, bolesny cios zadał gościom Nowak. Po kapitalnej akcji indywidualnej zawodnik miejscowych popisał się jeszcze lepszym strzałem.

Tuż po przerwie Chojniczanka znowu wróciła do gry. Z rzutu karnego celnie przymierzył Tomasz Mikołajczak. Goście dążyli do wyrównania, ale zamiast walczyć o bramkę wyrównującą, sprokurowali rzut karny dla gospodarzy. Bezlitosny z jedenastu metrów okazał się Josip Soljić.

CZYTAJ TAKŻE: Bayern Monachium - Werder Brema. Wynik meczu. Bayern wymęczył zwycięstwo

Na złapanie kontaktu ze świetnie dysponowanym w sobotę rywalem zabrakło już zwyczajnie czasu. Można zatem powiedzieć, że w tej batalii nie było niespodzianki. Wygrał zespół, który od początku uchodził za faworyta.

W kolejnym spotkaniu Chojniczanka zagra u siebie z Wartą Poznań. Pojedynek ten zaplanowany został na środę, 24 kwietnia (początek o godz. 20).

Najpiękniejsze polskie podprowadzające. One zachwycają kibic...

Kolejne potknięcie lidera. Lechia Gdańsk przegrała u siebie z Piastem Gliwice

Press Focus / x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie