sportowy24
    Stadion Energa Gdańsk będzie nazwany imieniem Romana...

    Stadion Energa Gdańsk będzie nazwany imieniem Romana Korynta? Legenda Lechii Gdańsk jest godna, by znaleźć się w nazwie stadionu w Letnicy

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Stadion Energa to komercyjna nazwa obiektu, ale dla Romana Korynta też może znaleźć się miejsce

    Stadion Energa to komercyjna nazwa obiektu, ale dla Romana Korynta też może znaleźć się miejsce ©Przemysław Świderski

    Roman Korynt to bez wątpienia postać zasłużona dla polskiej piłki nożnej. Nazywany legendą Lechii piłkarz zmarł 15 lipca w wieku 88 lat. Zasługuje na godne uhonorowanie.
    Stadion Energa to komercyjna nazwa obiektu, ale dla Romana Korynta też może znaleźć się miejsce

    Stadion Energa to komercyjna nazwa obiektu, ale dla Romana Korynta też może znaleźć się miejsce ©Przemysław Świderski

    „Dziennik Bałtycki” po śmierci Korynta apelował o nazwanie Stadionu Energa imieniem pana Romana. Kierownictwo naszej redakcji i dziennikarze sportowi są przekonani, że tylko taka forma uhonorowania Romana Korynta jest godna. Inny pomysł ma Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

    - Chcielibyśmy upamiętnić w przestrzeni miejskiej Romana Korynta, niedawno zmarłego piłkarza Lechii Gdańsk, legendę Biało-Zielonych. Co sądzicie o pomyśle, żeby stadion przy ul. Traugutta, na którym grał i trenował, nazwać jego imieniem? - zaproponował prezydent.




    Rzeczywiście stadion przy ul. Traugutta to kawał historii Lechii, to obiekt, na którym błyszczała gwiazda Korynta. To jednak przeszłość. Dziś biało-zieloni grają na Stadionie Energa Gdańsk. Obiekt przy Traugutta służy jako baza treningowa, tam swoje mecze rozgrywa młodzież Lechii, a także zespół rezerw. Kibice w większej liczbie pojawiają się przy Traugutta wtedy, gdy mecze sparingowe rozgrywa pierwsza drużyna Lechii.

    Nazwa stadionu a nazwa komercyjna


    Stadion Energa Gdańsk jest właściwy, aby nosić imię Romana Korynta, a obiekt może mieć nazwę z nazwiskiem Korynta, jak i tę bardziej komercyjną, używaną na co dzień.

    - Jeszcze przez wiele lat możemy się nie doczekać w Gdańsku takiej sławy piłkarskiej, jaką był Roman Korynt. To wielki piłkarz, wspaniały człowiek i wydaje mi się, że to bardzo dobry pomysł, aby jego imieniem nazwać Stadion Energa Gdańsk. Owszem, mam pewne obawy, bo stadion ma w nazwie człon komercyjny. Pytanie, jak ten problem rozwiązać. Korynt to jednak postać wybitna, związana z Lechią i mi się ten pomysł podoba - przyznał w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Andrzej Kowalczys, gdański radny.

    Stadion Energa to komercyjna nazwa obiektu, ale dla Romana Korynta też może znaleźć się miejsce Przemysław Świderski


    Przykładów na dwie różne nazwy dla stadionu nie brakuje, także w Polsce. W Gdańsku żużlowcy ścigają się na stadionie Wybrzeża, ale nazwa obiektu to stadion im. Zbigniewa Podleckiego. Owszem, można mówić, że tutaj nie ma mowy o nazwie komercyjnej. W porządku, w takim razie sięgnijmy do innych przykładów. Górnik Zabrze swoje mecze rozgrywa na Arenie Zabrze i to jest nazwa marketingowa, a stadion jest imienia Ernesta Pohla, byłej wielkiej gwiazdy Górnika.

    Potocznie mówi się, że w Krakowie „Pasy” grają na obiekcie Cracovii, ale to stadion im. Józefa Piłsudskiego. W Sopocie mamy stadion im. Edwarda Hodury, w Płocku im. Kazimierza Górskiego, w Krakowie jest Stadion Miejski im. Henryka Reymana, w Bydgoszczy im. Zdzisława Krzyszkowiaka, w Koszalinie im. Stanisława Figasa, w Szczecinie im. Floriana Krygiera czy w Legnicy Stadion Miejski im. Orła Białego. Stadion Śląski z kolei ma otrzymać nazwę im. Gerarda Cieślika. Tutaj ciekawostka, gdyż w Wołowie, w województwie dolnośląskim, jest stadion im. Ryszarda Janeckiego, który w 1950 był piłkarzem Lechii Gdańsk.

    Pogrzeb Romana Korynta. Rodzina i kibice pożegnali legendę Lechii Gdańsk

    Obiekt, na którym swoje mecze rozgrywa Legia Warszawa - aktualny mistrz Polski - jest bardzo dobrym przykładem na to, że można połączyć nazwę stadionu z nazwą komercyjną. Stadion przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie to oficjalnie Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. I to w niczym nie przeszkadzało, aby w okresie od 19 lipca 2011 r. do 31 grudnia 2014 r. - po podpisaniu umowy - w celach marketingowych obiekt nosił nazwę Pepsi Arena i taka właśnie była używana powszechnie.

    W Europie również honorowane są wielkie postacie poprzez dodawanie ich imion i nazwisk do nazw istniejących obiektów. I tak w Wiedniu jest stadion im. Ernsta Happela, w Valladolid jest Estadio José Zorrilla, w Parmie znajduje się Stadio Ennio Tardini czy najnowocześniejszy stadion w Holandii - Johan Cruyff Arena w Amsterdamie. Ponadto w Norymberdze jest Max-Morlock-Stadion (Max Morlock to mistrz świata z 1954 roku), a nazwa marketingowa obiektu to Frankenstadion. Z kolei w Reading znajduje się Madejski Stadium, nazwany imieniem przedsiębiorcy i filantropa Johna Madejskiego. Jest też Santiago Bernabeu w Madrycie czy Stadion Giuseppe Meazza w Mediolanie, który potocznie nazywany jest San Siro. Tak brzmi bowiem stara nazwa zasłużonego obiektu.


    Korynt zasługuje na godne uhonorowanie


    Można zatem połączyć komercyjną nazwę stadionu z nadaniem imienia bohatera.

    - Pytanie, jaki jest zapis w umowie głównego sponsora, którego nazwa widnieje na stadionie w Letnicy. Może płaci pieniądze i ma wyłączność na nazwę - zastanawia się Bogusław Kaczmarek, były piłkarz i trener Lechii. - Byłem na wielu stadionach i jest przyjęte, że najważniejszą trybunę nazywa się imieniem najlepszego piłkarza. W Gdańsku może być kolizja z nazwą, ale tutaj najwięcej do powiedzenia powinny mieć miasto i Energa. Zdecydowanie jestem za tym, aby godnie uhonorować Pana Romana Korynta. Można też się zastanowić nad Aleją Gwiazd i warto ją przenieść z Traugutta na nowy stadion. Taki jest wymóg chwili. Na Stadionie Energa jest tyle miejsca, że można zrobić Aleję Gwiazd, z Leszkiem Blanikiem, Adamem Korolem, Dariuszem Michalczewskim czy Zenonem Plechem. Było w regionie wielu wybitnych sportowców i dlaczego tego miejsca nie wykorzystać. To zwiększyłoby prestiż obiektu. Osiągnięcia trzeba szanować, a przy Traugutta z Alei Gwiazd zrobił się trochę martwy cmentarz.

    Adam Mauks: Roman Korynt zasługuje na więcej [komentarz]

    Zwolennikiem nadania stadionowi w Letnicy imienia Romana Korynta jest także Jerzy Jastrzębowski, który z Lechią zdobył Puchar Polski i doprowadził drużynę do awansu do krajowej elity.

    - Mimo szacunku, sentymentu i historii związanej ze stadionem przy ul. Traugutta, to tam nic się nie dzieje. Najrozsądniejszą rzeczą, co było sugerowane, byłoby przeniesienie Alei Gwiazd na Stadion Energa i nazwanie go imieniem Romana Korynta. Część kibiców sprzeciwia się jednak przeniesieniu Alei Gwiazd na obiekt w Letnicy. Prawda jest taka, że ludzie przychodzą sporadycznie na obiekt przy Traugutta. Większość kibiców nawet nie wie, że jest tam coś takiego jak Aleja Gwiazd. Prezydent Adamowicz chce uhonorować Romana Korynta, ale rozsądnie, żeby to stało się na Stadionie Energa w Letnicy - zakończył Jastrzębowski.

    Współpraca: Krzysztof Juras


    Zobacz: Finał Ligi Europy w 2020 roku rozegrany zostanie na stadionie Energa Gdańsk



    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dobrze że nie LK

    Tomasz LG (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    Dobrze że nie imieniem Lecha Kaczyńskiego bo już mamy co drugie rondo ulicę plac i park Jego imieniem.Więcej ma pomników i nazw Jego imieniem niż kim ir sen.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Amber-rotor, i historia tego "Cyrku".

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    "Amber-rotor" w Gdańsku jest większy od budowli "Circus Maximus" w Rzymie. W Rzymie (nigdy) nie przypisywano "gladiatora" do areny. Jednak pamiętano (zawsze), kto był budowniczym, i fundatorem...rozwiń całość

    "Amber-rotor" w Gdańsku jest większy od budowli "Circus Maximus" w Rzymie. W Rzymie (nigdy) nie przypisywano "gladiatora" do areny. Jednak pamiętano (zawsze), kto był budowniczym, i fundatorem "Cyrku". N.B.: Tak więc, "gladiatorzy" posiadają swe własne pomniki w miejscach swego, wiecznego spoczynku. I tak to (chyba) powinno być !zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Troch Grecji w Gdansku

    Krol KiK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Korynt, jak Korynt, ale jego cory...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Budyn nie ma co robic przygotowuje sie do wyborow !

    Kumoterstwo w Gdansku ! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Budyn zapomnial o swoim mentorze Bolku dajcie nazwe Stadion im. TW Bolek !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja bym nazwał stadion Tw Balbina .

    Tomasz LG (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Ja bym nazwał stadion Tw Balbina lubiąca chłopców i koty niejaki JK

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dajcie po calosci.

    Baribal (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

    Stadion Energa Gdansk imieniem Romana Korynta Pilkarza w Porywach III Ligowej Lechii Na Terenie Dawnego Niemieckiego Nazistowskiego Podobozu Koncentracyjnego Stutthof.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!