sportowy24
    Polecamy
    Co robić w weekend?

    Propozycje imprez weekendowych w Trójmieście i na Pomorzu

    Rozwiń
    Srebrne Ogniwo Sopot, a Lechia Gdańsk nie dała rady

    Srebrne Ogniwo Sopot, a Lechia Gdańsk nie dała rady

    Adam Mauks

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Srebrne Ogniwo Sopot, a Lechia Gdańsk nie dała rady

    ©Fot. Przemysław Świderski

    Ogniwo Sopot przegrało w Łodzi finał polskiej ligi rugby z Budowlanymi 16:38
    Srebrne Ogniwo Sopot, a Lechia Gdańsk nie dała rady

    ©Fot. Przemysław Świderski

    Ogniwo Sopot jechało do Łodzi po swój dziesiąty tytuł mistrza Polski. Rok temu się nie udało, o sopocianie przegrali z łodzianami 3:16. Wtedy wydawało się, że sopocka ekipa nie miała tyle argumentów, co teraz. Drużyna trenera Karola Czyża dojrzała pod każdym względem dlatego jechała do Łodzi pewna swoich możliwości. Nie bez znaczenia w małej bitwie psychologicznej było doświadczenie, które we wrześniu przywiózł z Londynu kapitan kadry i Ogniwa Piotr Zeszutek.
    Był on na prawie miesięcznym stażu w słynnym klubie Harlequins. Rugbiści Ogniw zapowiadali swój plan na rywala, ale to przeciwnik, który bronił tytułu zaczął finałowy mecz znacznie lepiej. Budowlani w ciągu pierwszego kwadransa zdobyli dwa przyłożenia i objęli prowadzenie 12:0. To, że taki wynik w takim czasie nie decyduje o losach meczu w rugby wiadomo nie od dziś. Dwa tygodnie temu udowodnili to sopocianie w meczu z Pogonią, kiedy to dopiero w końcówce meczu objęli prowadzenie i nie oddali go do końca awansując do finału.Sopocianom w pierwszej połowie udało się uszczelnić defensywę i zdobyć sześć punktów z rzutów karnych celnie wykonanych przez Wojciech Piotrowicza. Błąd w obronie kosztował sopocian stratę trzeciego przyłożenia w 52 minucie. Łodzianie po udanym podwyższeniu prowadzili 19:6, a kilka minut później powiększyli je o kolejne przyłożenie. O tym, że łódzki plan Ogniwa nie wypalił było wiadomo jeszcze przed końcem meczu, który zakończył się pewnym zwycięstwem Budowlanych.

    Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 38:16 (12:6)

    Punkty dla Ogniwa: Wojciech Piotrowicz 11, Mateusz Plichta 5

    Ogniwo: Wilczuk, Rau, Bysewski - Graban, Anuszkiewicz - Niedźwiecki, Grabowski, Zeszutek - Plichta, Piotrowicz - Mrowca, Przychocki, Szczepański, Burrows - Żuk

    W Siedlcach o brązowy medal grała gdańska Lechia, która musiała stawić czoła Pogoni. Przed meczem wydawało się, że Lechia ma niewielkie szanse na sukces w tym starciu. O wyniku zadecydowało jedno przyłożenie, które zdobyli gospodarze i oni mogli cieszyć się z medalu. Biało-zielonym bardzo niewiele zabrakło do zrobienia sensacji, bo gdyby Paweł Boczulak wykorzystał dwa rzuty karne, to Lechia cieszyłaby się z brązu.

    Pogoń Siedlce - Lechia Gdańsk 5:0 (0:0)

    Lechia: Witoszyński (Plich), Buczek (Olszewski), Kacprzak - Lademann (Krużycki), Pawłowski - Płonka, Smoliński (Kossakowski), Dabkiewicz - Boczulak - Popławski - Wójtowicz, Wesołowski (Piszczek) Minkiewicz, Kwiatkowski - Bracik

    Poważny wypadek Ryszarda Szurkowskiego. Potrzebna pomoc


    UWAGA! TVN


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    "Pomaganie przez gotowanie". Nasza akcja charytatywna!

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Bałtyckiego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Bałtyckiego

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!