Sprzedawali rzeczy zrabowane u jubilera w Lipsku. Taka sama kradzież była w Gdańsku

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński

Wideo

Zobacz galerię (11 zdjęć)
Broń palną i gazową, 214 tysięcy złotych i ponad 100 tys. euro w gotówce, a przede wszystkim „fanty” w postaci luksusowych zegarków i biżuterii zrabowanych najpewniej z salonu jubilerskiego w niemieckim Lipsku znaleźli przy 5 zatrzymanych mężczyznach pomorscy policjanci i strażnicy graniczni. W nalocie, który przerwał transakcję sprzedaży wartych około 600 tys. zł kosztowności uczestniczyli m.in. kontrterroryści, a rabunek, z którego pochodziły łupy do złudzenia przypominał inny – dokonany w grudniu 2020 roku w Gdańsku.

- Funkcjonariusze Wydziału Operacyjno–Śledczego MOSG wspólnie z kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku ustalili, że na terenie Niemiec i Polski działa grupa przestępcza zajmująca się kradzieżami z włamaniem do sklepów jubilerskich. Przestępcy taranowali kradzionymi pojazdami zabezpieczenia salonów, skąd zabierali wyroby jubilerskie i luksusowe zegarki, które następnie sprzedawali w Polsce paserom wchodzącym w skład grupy – relacjonuje kom. Michał Sienkiewicz z zespołu Prasowego KWP w Gdańsku.

Do akcji, którą wspólnie przeprowadziły obie służby doszło 23 kwietnia 2021 r. na posesji pod miejscowością Tolkmicko w województwie warmińsko-mazurskim. Jak się dowiadujemy, w momencie uderzenia funkcjonariuszy, 5 mężczyzn zajętych było sprzedażą i kupnem wyrobów jubilerskich za 600 tys. złotych, a w pomieszczeniach znalezione zostało kilkadziesiąt luksusowych zegarków, znaczne ilości biżuterii różnego rodzaju i inne wartościowe przedmioty. W nalocie uczestniczyli m.in. kontrterroryści, bowiem, istniało – jak się okazuje – słuszne podejrzenie, że zatrzymani mogą posiadać broń. Znaleziono przy nich cztery jednostki broni palnej i gazowej oraz gotówkę w kwocie 214 tys. złotych i ponad 100 tys. euro.

- Wstępne oględziny potwierdziły, że część ujawnionych zegarków została skradziona 20 kwietnia ze sklepu jubilerskiego w Lipsku w Niemczech. Napadu dokonano wtedy z pomocą kradzionego pojazdu, którym sprawcy sforsowali witrynę salonu, zabierając przedmioty na kwotę prawie 3 mln złotych –

tłumaczy kom. Michał Sienkiewicz.

Sposób działania rabusiów z Lipska, bardzo przypominał ten zastosowany przez złodziei, którzy w nocy z 20 na 21 grudnia 2020 roku staranowali samochodami główne wejście do supermarketu, a następnie najechali na witrynę sklepu jubilerskiego na terenie CH Auchan przy ul. Szczęśliwej w Gdańsku. Nieoficjalnie wiadomo, że śledczy łączą obydwa zdarzenia oraz badają, czy mężczyźni mogą mieć związek z innymi napadami na salony jubilerskie.

W toku postępowania sprawdzone zostaną pozostałe ujawnione w Tolkmicku znaleziska, takie jak kilka kompletów tablic rejestracyjnych ujawnionych w bagażniku jednego z 2 aut (jak się okazuje 1 z samochodów został wcześniej skradziony).

Śledczy tłumaczą, że na wniosek prokuratora Sąd Okręgowy w Gdańsku zastosował wobec mężczyzn z województwa pomorskiego, zachodniopomorskiego i warmińsko-mazurskiego areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Wszyscy usłyszeli zagrożony karą do 10 lat więzienia zarzut „paserstwa mienia znacznej wartości”, a trzem z nich zarzucono też posiadanie broni bez zezwolenia, za co grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.

- Sprawa jest rozwojowa, niewykluczone są dalsze zatrzymania – słyszymy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie