Sprzedawał na bazarku stare i śmierdzące wędliny. Grozi mu teraz do 8 lat więzienia

OPRAC.:
Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Prokuratura Rejonowa w Otwocku wszczęła w sprawie śledztwo. Prokurator przedstawił zatrzymanemu 45-letniemu właścicielowi pseudomasarni i producentowi wędlin zarzut dotyczący sprowadzenia swoją działalnością niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. (zdjęcie ilustracyjne)
Prokuratura Rejonowa w Otwocku wszczęła w sprawie śledztwo. Prokurator przedstawił zatrzymanemu 45-letniemu właścicielowi pseudomasarni i producentowi wędlin zarzut dotyczący sprowadzenia swoją działalnością niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. (zdjęcie ilustracyjne) Fot. shankar s., licencja CC-BY
Udostępnij:
Do karczewskiego dzielnicowego zgłaszali się mieszkańcy z informacją, że wędliny, które kupują u jednego ze sprzedawców obwoźnych, są stare i śmierdzą. Zakład, w którym powstawały wyroby, został skontrolowany przez policjantów i sanepid, a 45-letni właściciel usłyszał zarzut narażenia życia i zdrowia wielu osób - poinformowała otwocka policja.

45-latek sam produkował wędliny, a następnie handlował nimi na okolicznych bazarkach. Szybko jednak klienci zaczęli się skarżyć na jego wyroby, że są stare i śmierdzą. Skargi dotarły do karczewskiego dzielnicowego, który postanowił przyjrzeć się zakładowi produkującemu te wyroby.

Przeprowadzona kontrola wykazała wiele nieprawidłowości

"Zakład został skontrolowany przez pracowników Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Otwocku wraz z karczewskimi policjantami. Przeprowadzona kontrola wykazała wiele nieprawidłowości. Właściciel nie miał stosownych dokumentów i zezwoleń w zakresie wprowadzania do obrotu żywności pochodzenia zwierzęcego, a produkty przechowywane były w niewłaściwych warunkach. Pomieszczenia zakładu nie spełniały także wymogów sanitarnych i higienicznych, wówczas produkowane i przechowywane w nich wyroby z mięsa stanowiły potencjalne zagrożenie dla zdrowia i życia konsumentów" - przekazała mł. asp. Paulina Harabin z otwockiej komendy.

Prokuratura Rejonowa w Otwocku wszczęła w tej sprawie śledztwo. Prokurator przedstawił zatrzymanemu 45-letniemu właścicielowi pseudomasarni i producentowi wędlin zarzut dotyczący sprowadzenia swoją działalnością niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Może mu grozić nawet 8 lat więzienia.

Najczęściej fałszowane produkty spożywcze na świecie [WIDEO]

mm

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Sprzedawał na bazarku stare i śmierdzące wędliny. Grozi mu teraz do 8 lat więzienia - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

88
Ten gnuj powinien byl dostarczac Kaczanowi do Belwederu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie