Sprawdź się w nowym zawodzie — symulatory, ich popularność i lista polskich produkcji wartych uwagi

Anita Stryjewska
Anita Stryjewska
Lubicie symulatory zawodów, a może nie mieliście jeszcze z nimi do czynienia? W każdy z tych przypadków warto zerknąć na naszą listę polskich gier symulacyjnych, które pozwolą nam spróbować swoich sił w nowych profesjach. Zapraszamy.
Lubicie symulatory zawodów, a może nie mieliście jeszcze z nimi do czynienia? W każdy z tych przypadków warto zerknąć na naszą listę polskich gier symulacyjnych, które pozwolą nam spróbować swoich sił w nowych profesjach. Zapraszamy. Gaming Factory
O ile możliwość wcielenia się w pilota lub inne rzadkie zawody może być pociągająca, o tyle dziwić może popularność symulatorów elektryka lub mechanika. Oto lista wartych uwagi polskich gier symulacyjnych – sprawdźcie, o co tyle hałasu.

Spis treści

Jak sama nazwa wskazuje, symulatory mają być w założeniu imitacją realnych doznań w zależności od wybranego kontekstu i tematyki. Oczywiście na rynku gier pojawiały się już tak dziwne tytuły tego typu, jak choćby Symulator kamienia, jednak prym wśród takowych produkcji wciąż wiodą te, związane z konkretnymi zawodami.

Gry symulacyjne

Każdy z nas czasami zastanawiał się, jakby to było być kimś innym, niż w rzeczywistości. Od tego są właśnie gry komputerowe, aby umożliwić nam przeżywanie przygód i sytuacji, z którymi nie mamy lub wręcz nie możemy mieć do czynienia. Nic więc dziwnego, że z tej swoistej odskoczni od rzeczywistości z chęcią korzystają miliony ludzi na całym świecie.

Zdarza się jednak, że niektóre gry są poniekąd tak „przyziemne”, jak tylko można sobie wyobrazić. Weźmy choćby wspomniane już symulatory, a w szczególności gry symulujące określone zawody. W przypadku tytułów skupiających się na rzadkich zawodach, jak np. pilot, łatwo zrozumieć chęć zobaczenia „jak to jest”. Co ciekawe jednak, wśród najpopularniejszych produkcji tego typu znajdziemy m.in. symulatory elektryka, mechanika czy pracownika budowlanego.

Symulatory zawodów - dla kogo?

Kolejną ciekawostką jest, że nie tylko osoby niepracujące w tych branżach sięgają po takowe tytuły, chcąc sprawdzić się w nowej roli. Również profesjonaliści poszczególnych branż po powrocie z pracy potrafią w wolnym czasie bawić się w symulacje tego, co i tak robią na co dzień. Choć brzmi to wręcz niemożliwie, to sama znam przypadek np. kierowcy zawodowego, który po powrocie z długiej trasy relaksuje się przy symulatorze kierowcy ciężarówki i nie przeszkadza mu nawet długie stanie w korkach…w grze.

Na nasze szczęście, nasi rodzimi deweloperzy znakomicie radzą sobie m.in. w dziedzinie symulatorów zawodów. Dzięki temu na rynku znajdziemy sporo ciekawych produkcji tego typu i swobodnie możemy pomiędzy nimi wybierać. W naszej galerii znajdziecie kilka propozycji gier symulacyjnych skupionych na różnych profesjach i sami możecie sprawdzić, o co tyle hałasu. Zapraszamy.

Polskie gry symulacyjne – kilka ciekawych propozycji

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Francja dostarczy broń na Ukrainę. W planach dostarczenie samolotów.

Materiał oryginalny: Sprawdź się w nowym zawodzie — symulatory, ich popularność i lista polskich produkcji wartych uwagi - GRA.PL

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie