Sprawa Wyspy Spichrzów. Adamowicz nie powinien zatajać umowy

Anna Werońska
T.Bolt
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie powinien zatajać zapisów umowy, jaką miasto podpisało na Zagospodarowanie Wyspy Spichrzów - zadecydowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

O udostępnienie umowy zawartej między gminą a firmą Polnord w marcu tego roku wystąpił gdański radny Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Kamiński. Prezydent odmówił mu jednak dostępu do informacji publicznej, twierdząc, że dokumentacja zawiera 'informacje o charakterze handlowym, prawnym, technicznym, organizacyjnym", które mogłyby stanowić tajemnicę przedsiębiorcy". Radny Kamiński w marcu zaskarżył tę decyzję z Samorządowym Kolegium Odwoławczym.

Gdańsk: Co będzie z Wyspą Spichrzów?

Instytucja przyznała radnemu rację, dodając że "informacja publiczna to każda informacja związana z funkcjonowaniem władzy publicznej i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne (...) nie sposób uznać, aby znajdujące się w aktach sprawy "klauzule poufności" stanowiły dowód podjęcia takich działań. Na marginesie należy zauważyć, że odnoszą się one wyłącznie do etapu negocjacji poprzedzających ewentualne podpisanie umowy".

Gdańsk: Radni chcą zobaczyć umowę dotyczącą Wyspy Spichrzów

- To dla mnie niezrozumiałe, by ukrywać przed opinią publiczną takie informacje - mówi radny Kamiński i dodaje, że tej sprawy władzom miasta nie odpuści, nawet jeśli prezydent odwoła się od decyzji SKO. - Być może ta sprawa skończy się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, ale jestem przekonany, że poznamy zawartość tej umowy - zaznacza.

Umowa na zagospodarowanie Wyspy Spichrzów została podpisana z firmą Polnord pod koniec 2009 roku. Zgodnie z nią deweloper miał wywiązać się z listy obowiązków. Mimo, że nie rozpoczął działań, władze Gdańska zapewniały, że problemów nie ma i trzeba tylko wykonać dodatkowe czynności proceduralne. Gdańszczanie dowiedzieli się o sprawie dopiero wtedy, gdy Polnord wycofał się z zawartej umowy, czyli pół roku temu.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk

Jest wiele sposobów na rozwiązanie tego problemu. Jak na dziś, to najlepszym jest usunięcie Adamowicza
ze stanowiska jako niesprawnego i w dodatku aroganckiego prezydenta. Jest rzeczą nie do wyobrażenia aby radny reprezentujący mieszkańców Gdańska musiał w trybie prawnym dochodzić swojego prawa do wglądu w dokumentację umów z niedoszłymi deweloperami. Tak to wygląda demokratyczna władza Gdańska!

z
zobrzydzonyPO&PiS

. powyższe zdjecie wyspy jest idealne do promowania rozwoju POlski!!!

z
zobrzydzonyPO&PiS

..jakie piekne zdjęcie, idealne do promowania rozwoju POlski

w
wyspa

zamknąc tego żyda, a na wyspie zrobić wysypisko psich kup!!

k
kisielek

może ma już obiecane kolejne mieszkanie ( jedenaste )

Dodaj ogłoszenie