Sprawa tortur i zbiorowego gwałtu na 18-latku. Są surowsze, prawomocne wyroki. Od 6 do 9 lat dla czworga napastników

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Pierwsi z czwórki młodych ludzi skazanych za udział w uprowadzeniu i znęcaniu się nad 18-latkiem, zakończonym zbiorowym gwałtem, mieli wyjść na wolność już w październiku 2020 roku. Jednak Sąd Najwyższy zdecydował się uwzględnić kasację Prokuratora Generalnego i, uchylając prawomocny wyrok 4-6 lat więzienia, odesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez gdański sąd. W czwartek, 5.11.2020 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał nowe, prawomocne orzeczenie, wydłużając wyroki od 6 do 9 lat za kratami.

Sprawa tortur i zbiorowego gwałtu na 18-latku. Wstrząsające wydarzenia z 2016 r.

– Marcin D. i Dawid B. usłyszeli wyrok 4 lat pozbawienia wolności, Patrycja S. 5 lat pozbawienia wolności, a Daniel K. 6 lat pozbawienia wolności – informował sędzia Tomasz Adamski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, który zastrzegł, że oskarżeni mieli solidarnie zapłacić pokrzywdzonemu 10 tysięcy złotych „tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę”.

Co więcej, wszyscy dostali również zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego na 5 lat.

– Przy czym ten zakaz biegnie od czasu opuszczenia przez nich zakładu karnego – doprecyzował sędzia.

Tamto orzeczenie zapadło po procesie, który w całości rozegrał się za zamkniętymi drzwiami ze względu na ważny interes pokrzywdzonego oraz fakt, że proces może „obrażać dobre obyczaje”, a wyrok podtrzymał sąd II instancji. Jednak prawomocne rozstrzygnięcie udało się w Sądzie Najwyższym podważyć oskarżeniu, które przekonywało, że jest ono „rażąco łagodne” – więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Czytaj także

Warto przypomnieć, że jego przedmiotem były porażające okrucieństwem akty, do jakich doszło na początku października 2016 roku w jednej z miejscowości na południowo-zachodnim Pomorzu. Trzej mężczyźni w wieku 23-24 lat i 18-letnia kobieta – według ustaleń policji – wsadzili 18-letniego kolegę do bagażnika samochodu, później okrutnie się nad nim znęcali, m.in. przypalając papierosami, bijąc po całym ciele, także pałką teleskopową, strzelając z broni pneumatycznej, również w miejsca intymne, i zmuszając do żebractwa, a na koniec zbiorowo zgwałcili. Z relacji śledczych wynikało, że napastnicy mieli poszukiwać nie ostatecznie skatowanego 18-latka, a… jego kolegi, który wcześniej uderzył dziewczynę jednego z nich.

– Nie przyznaję się do winy, to zrobił kolega – powiedział dziennikarzom jeszcze przed procesem w I instancji Marcin D., doprowadzany do sądu przez policję w kajdankach z aresztu śledczego.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Czytaj także

Sprawa tortur i zbiorowego gwałtu na 18-latku. Sąd orzekł surowsze kary

Ostatecznie wyrok Marcina D. z 4 do 6 lat więzienia wydłużył w czwartek, 5.11.2020 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który surowiej ukarał również Dawida B. – 7 zamiast 4 lat pozbawienia wolności, oraz Patrycję S. – 8 zamiast 5 lat za kratami, i wreszcie Daniela K. – 9 w miejsce 6 lat izolacji od społeczeństwa.

Sprawcom, którzy wciąż solidarnie mają zapłacić pokrzywdzonemu chłopakowi 10 tys. zł, groziły maksymalne kary 12 lat więzienia.

Porwali, torturowali i zgwałcili 18-latka z Gdańska? Proces ...

Czytaj także

Masz informacje? Redakcja Dziennika Bałtyckiego czeka na #SYGNAŁ

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie