Sprawa Port-Service. Zbigniew Macczak nowym szefem WIOŚ w Gdańsku

(ewel)
P.Świderski
Udostępnij:
Zbigniew Macczak, były policjant i pracownik Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego został przez wojewodę powołany na nowego szefa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku. Stanisław Czechura, dotychczasowy szef WIOŚ stracił posadę po tym, jak nagłośniona została sprawa spalarni Port-Service, która w niewłaściwy sposób magazynowała odpady zawierające trujący heksachlorobenzen.

Jak podaje portal trojmiasto.gazeta.pl wojewoda pomorski Ryszard Stachurski, uznał, że działania dyrektora WIOŚ w tej sprawie były niewystarczające. Jego zdaniem kontrola w Port Service była powierzchowna, zdenerwowało go również to, że o sprawie dowiedział się z telewizji, a nie od dyrektora WIOŚ. W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania obu urzędników.

Czytaj także: Firma Port-Service otrzyma kolejną karę?

Roman Nowak, rzecznik wojewody zapewnia nas jednak, że sprawa została załatwiona polubownie.
- Wojewoda nie odwołał dyrektora Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Pan Czechura sam podał się do dymisji - mówi Nowak.

Zbigniew Macczak, były zastępca komendanta wojewódzkiego policji pracę w WIOŚ rozpoczął we wtorek. Z wykształcenia jest prawnikiem, w szkole policyjnej wykładał zaś kryminalistykę i prawo karne. Nie miał doświadczenia w pracy związanej z ochroną środowiska.

Gdańsk: Trujące substancje w spalarni Port Service [ZDJĘCIA]

Ostateczną decyzję co do zatrudnienia Macczaka podejmie Generalny Inspektor Ochrony Środowiska, który analizuje przekazane przez wojewodę dokumenty. Na wydanie decyzji ma miesiąc.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
herubin
I tak kolejny policjant zajmuje intratne stanowisko uzdolnionej młodzież
B
BYNIO
CHCIELISCIE PO TO MACIE - BYŁY PRACOWNIK - A BĘDZIE JESZCZE LEPIEJ - POZDRAWIAM
r
rozczarowany
Nowy szef WIOŚ Gdańsk jako "manager od zasobów ludzkich" zaczyna od zwolnień; w ramach redukcji kosztów osobowych ma w planie likwidacje filii w Słupsku. W Gdańsku przestawia ludzi i pewnie swoim zwyczajem z poprzedniej roboty zastanawia się kogo wypieprzyć i kogo wsadzić na stołek. Słowem stara ... dobra szkoła z poprzedniej epoki. I było wybierać obecną opcje polityczną ?
Ale czego można się spodziewać - mamy społeczeństwo kastowe ! Pan "milicjant" jest z wyższej kasty i z "zasobami ludzkimi" nie dyskutuje tylko je kształtuje. Sprawdzona metoda kija i marczewki.
J
Jaja
w policji ale i w milicji...a teraz fachowiec od wszystkiego. DOSC TEGO!!!
C
Czesiu
czyżby kolejny Dyzma?
D
Dyzio
Glina to wie co zrobić z protestującymi! za mordę i do kicia! ale ciekawe co zrobi ze zdewastowaną przyrodą, i trutymi zwierzątkami , że o ludziach nie wspomnę!
b
baba
Prawda
z
zdumiony
Nikt nie zapytał jak to mozliwe ze funkcjonariusz walczacy od 1979 r przeciwko społeczeństwu zajmuje stanowiska we władzach ???????
b
beta
. Premier Tusk w ostatnią środę i czwartek był w Stralsund gościem na corocznym posiedzeniu Rady Państw Morza Bałtyckiego, którego gospodarzem tym razem była kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Oprócz premiera Tuska i kanclerz Merkel uczestnikami spotkania byli premierzy Danii, Finlandii, Szwecji, Norwegii, Islandii, Litwy ,Łotwy, Estonii, a także wicepremier Rosji i szef Komisji Europejskiej.

Posiedzenie było poświęcone głównie sprawom bezpieczeństwa energetycznego w tym także poprawy współpracy regionalnej w tym zakresie, a także rozbudowy infrastruktury przesyłowej (swoją drogą Merkel musi być niezwykle cyniczna rozmawiając o bezpieczeństwie energetycznym z państwami basenu Morza Bałtyckiego po wybudowaniu Gazociągu Północnego).

2. W tym samym czasie minister gospodarki landu Meklemburgia-Pomorze Przednie poinformował, że dwie stocznie położone na jego terenie w Stralsund i w Wolgast, otrzymają z budżetu regionalnego 100 mln euro pomocy finansowej.

Co więcej stwierdził, że władze tego landu będą pomagały stoczniom tak długo jak to tylko będzie potrzebne.

Zresztą obydwie stocznie, które zatrudniają zaledwie 2 tys. pracowników już 2 lata wcześniej otrzymały ponad 300 mln euro kredytu z państwowych banków, gwarantowanego przez rząd federalny i rząd landu Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Niemiecki rząd, przy pomocy setek milionów euro, ratował też stocznie w Rostoku i Wismarze, gwarantując także ich kredyty w państwowych bankach w wysokości aż 90% ich wartości.

3. Natomiast w Polsce mniej więcej w tym samym czasie bo w sierpniu 2009 roku tuż po wygraniu przez Platformę wyborów do Parlamentu Europejskiego, minister skarbu poinformował stoczniowców ze stoczni w Gdyni i w Szczecinie, że ostatecznie nie udało się wyłonić inwestora dla tych stoczni i w związku z tym zostaną one zlikwidowane.

Stało się to dokładnie w 29 rocznicę podpisania wywalczonych właśnie przez stoczniowców porozumień sierpniowych, które jak się powszechnie uważa stanowią podwaliny obecnej wolnej i demokratycznej Polski.

Wcześniej przy nacisku Komisji Europejskiej zdecydowano się na tzw. specustawę, która pozwoliła na pozbycie się z obydwu stoczni 8 tysięcy pracowników (wprawdzie po wypłaceniu im odszkodowań), a następnie na podzielenie majątku i jego sprzedaż w trybie przetargowym.

4. Zresztą sprawa stoczni w Gdyni i Szczecinie wydawała się przesądzona już w momencie kiedy Komisja Europejska zażądała zwrotu wcześniej udzielonej im pomocy publicznej, i nie było sprzeciwu rządu wobec tej decyzji, czego wyrazem mogłoby być jej zaskarżenie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Donald Tusk mimo tego, że swoją karierę polityczną zawdzięcza w jakimś sensie stoczniowcom Wybrzeża Gdańskiego, wtedy kiedy pojawiły się kłopoty z przyjęciem przez KE programów restrukturyzacyjnych stoczni, w gronie swoich najbliższych współpracowników stwierdził „niech szlag trafi te stocznie”.

Później kiedy zaczął się już proces ich ostatecznej likwidacji w jednym z wywiadów radiowych pytany o sukcesy swojego rządu powiedział, że jednym z nich jest to, że nie dopłacamy już do stoczni.

5. Wczoraj Tusk otrzymał z rąk Angeli Merkel w Berlinie kolejną niemiecką nagrodę tym razem im. Walthera Rathenaua, jak uzasadniła to sama kanclerz w wygłoszonej laudacji za zasługi dla integracji europejskiej.

Tusk jest faworyzowany przez obecną kanclerz przede wszystkim dlatego, że jest niezwykle spolegliwy wobec niemieckich pomysłów na forum Unii Europejskiej, nie sprzeciwia się niemieckim przedsięwzięciom nawet wtedy kiedy godzą w solidarność europejską i polskie interesy (jak Gazociąg Północny i ograniczenie dostępu do budowanego w Świnoujściu gazoportu), a czasami wręcz wspiera niemieckie interesy kosztem niestety tych polskich.

Takim pociągnięciem była właśnie likwidacja stoczni w Gdyni i w Szczecinie, bo w ten sposób poważnie została ograniczona konkurencja dla stoczni niemieckich ratowanych, przez niemiecki rząd przy użyciu środków budżetowych rządu federalnego i rządów land
f
fryzjer
PO uchwala ustawę emerytalną i każą nam pracować do sierci za grosze, a swoich kolesiów nosi w teczkach od urzędu do urzędu. Pan policjant-emeryt bierze z 10 tys. emerytury, i będzie jeszcze 7 tys. z WI0Ś. Nieważne, że jego kandydatura nie spełnia wymagań ustawy o Inspekcji...., bo koledzy wszystko załatwią. Ale może jednak sie mylimy, prawo zadziała i GIOŚ negatywnie zaopiniuje kandydata? W przeciwnym przypadku liczmy na Tuska, że zrobi porzadek i wywali wojewdę razem z kandydatem tak jak kilku poprzednich ministrów. Wojewodą sie bywa....
w
wokalizer
ustawa o Inspekcji Ochrony Środowiska art. 5 ust. 3: Stanowisko wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska może zajmować osoba, która:
5) posiada co najmniej 5-letni staż pracy na stanowiskach związanych z zadaniami z zakresu ochrony środowiska, w tym co najmniej 3-letni staż pracy na stanowisku kierowniczym;
6) posiada wykształcenie i wiedzę z zakresu spraw należących do właściwości wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.
W kolejce czekają: fryzjer, sprzedawca kartofli, sprzątaczka. Czy można zdegradować organy państwa jeszcze bardziej?
S
SABCIA
A czy marszałek wyciągnie konsekwencje wobec swojego pracownia , która to w szaleńczym tempie ''zalegalizowała'' dłuższy termin składowania kolejnych trucizn w woj. pomorskim? Czy też pani Anna Grapatyn-Korzeniowska ma jakieś specjalne ''traktowanie'' i jej wolno wszystko?
a
abel!
I co dalej? Posadzili kumpla żeby chronił środowisko ? , czy żeby chronił umpli ze stołków ''urzędasów''! ? Czy nowy dyrektor wioś skargi i petycje interesanów będzie traktowałjao ''SPAMy ? Zobaczymy co?
l
lego
W obecnym układzie sił, Trybuszewski, Boruchalska i inni pseudo inspektorzy WIOŚ nowy szef raczej nie wyjdzie przed tzw szereg. To tak jak przy zmianie wójta gminy w Wejherowie. To figurant, który głaszcze P. Szczurka i innych i nie ma odwagi stanąć ramię w ramię z mieszkańcami swojej gminy. Robi to co mu każą. A jest świadomy chorób i spustoszenia w środowisku jakie powoduje śmierdzące wysypisko eko dolina. Wie też że pani Boruchalska podpisze każdy potrzebny papier dla eko doliny, a okoliczni mieszkańcy w oparach gazów wysypiskowych mogą zdychać jak muchy. Brak elementarnej ludzkiej przyzwoitości urzędników państwowych i arogancja władzy zniszczyły już wiele ludzkich istnień; rak, choroby naczyniowe, choroby górnych dróg oddechowych itp i zniszczony Trójmiejski Park Krajobrazowy.Po trupach do kasy i do władzy. Chociaż krzepiący jest wpis "wkurzonego emeryta", może w niedalekiej przyszłości zaistnieje prawo-rządność.
G
Gość
Jawny nepotyzm polityczny, PO rozdaje karty, pan komendant około 10 tys. emeryturki plus dobra pensyjka dyrektorska . Fachowiec od wszystkiego
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie