Sprawa oświadczeń majątkowych Mieczysława Struka. Sąd przesłuchał żonę i córkę samorządowca

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Sąd w środę, 22 lipca przesłuchał żonę i córkę marszałka Mieczysława Struka
Sąd w środę, 22 lipca przesłuchał żonę i córkę marszałka Mieczysława Struka Karolina Misztal
Udostępnij:
W Sądzie Okręgowym w Gdańsku w środę, 22 lipca przesłuchano dwoje świadków ws. oświadczenia majątkowego Mieczysława Struka, marszałka województwa pomorskiego. To żona i córka samorządowca. W ubiegłym roku postawiono mu zarzuty podania nieprawdziwych danych w sześciu oświadczeniach majątkowych za lata 2013-16. Marszałek twierdził wówczas, że sprawa ma charakter polityczny i nie przyznaje się do winy.

Sąd przesłuchał żonę i córkę marszałka Mieczysława Struka. Czego dotyczą zarzuty?

Zarzuty dotyczą zatajenia pieniędzy, nieruchomości gruntowej oraz członkostwa w radzie nadzorczej fundacji prowadzącej działalność gospodarczą, w której – jak mówił marszałek – był społecznie i nie pobierał wynagrodzenia z tego tytułu. Wskazywał też, że chodzi o majątek jego żony. I wszystko jest w zgodzie z prawdą.

Zeznania córki Mieczysława Struka

W środę, 22 lipca jako pierwsza zeznawała 32-letnia córka Mieczysława Struka. Mówiła, że jej matka – żona marszałka – miała pieniądze na zakup działki w Rekowie Górnym k. Redy m.in. z wynajmu mieszkania w Gdyni, które należało do brata matki, z wynajmu pokoi w domu w Juracie, którym zajmowała się w wakacje, oraz z pożyczki od przyjaciela.

Córka marszałka, mieszkająca w tym samym budynku w Gdyni, doglądała mieszkania i korzystała z pieniędzy z wynajmu od mamy. Mieszkanie było wynajmowane od roku 2011. Córka małżeństwa Struków razem z mężem także miała działkę w Rekowie Górnym i jej matka kupiła ziemię w pobliżu, by być bliżej córki. Miało to być jej zabezpieczenie, gdyż jej relacje z mężem były wtedy chłodniejsze. O kupnie działki w Rekowie miała poinformować córkę i męża na spotkaniu wigilijnym w 2014 roku.

Córka samorządowca pytana przez prokurator Ewę Leśniewską o to, czy jej matka mogła celowo próbować zaszkodzić mężowi, odpowiedziała, że „na pewno nie chciała zaszkodzić tacie”, a podejmowane wówczas decyzje miały ją zabezpieczyć.

Zeznania żony Mieczysława Struka

Następnie zeznania złożyła żona marszałka. Mówiła, że przez lata kariery samorządowej męża nigdy nie rozmawiała z nim na temat jego oświadczeń majątkowych. Przyznała, że działka w Rekowie zainteresowała ją ze względu na bliskość córki i zięcia oraz że razem z marszałkiem mieli wówczas problemy wynikające ze skupienia się na obowiązkach zawodowych. Pod koniec 2014 roku między nią a mężem została ustanowiona rozdzielność majątkowa.

Gdy powiedziała mężowi o działce w Rekowie, był zdziwiony, jednak nie miał wątpliwości, że da radę spłacić pożyczkę. Kiedy jej córka i zięć stwierdzili, że chcą osiąść w mieście, podczas któregoś ze spotkań towarzyskich rozmawiała z współwłaścicielką jednej z trójmiejskich firm deweloperskich o zbyciu działki na rzecz firmy oraz kupnie mieszkania dla córki. Pomogła córce wziąć kredyt hipoteczny na mieszkanie.

Żona marszałka wielokrotnie stwierdziła, że nie konsultowała w tamtym czasie z mężem swoich decyzji odnośnie gospodarowania majątkiem i nieruchomościami.

Kolejna rozprawa w tej sprawie w październiku.

Masz informacje? Redakcja Dziennika Bałtyckiego czeka na #SYGNAŁ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wisła Kraków opuszcza Ekstraklasę

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie