Spotkanie byłych mieszkańców nieistniejących gdańskich osiedli [ZDJĘCIA]

Kaziemierz Netka
W sobotę, o godzinie 13, na Westerplatte odbyło się spotkanie mieszkańców nieistniejących już gdańskich osiedli. "Zjazd" miał miejsce po piąty. Udział w nim wzięły nawet osoby, które obecnie mieszkają za oceanem.

- Społeczność żyjąca kiedyś na Westerplatte, na Wisłoujściu i na Starej Twierdzy, po ponad 40. latach ściąga w to miejsce, z całego świata na przykład z Niemiec, Hiszpanii, USA, Szwecji Francji i z różnych regionów Polski - mówi Wanda Broszkiewicz-Piotrowska, jedna z organizatorów. - Po to, aby ten RAZ w roku spotkać się, powspominać, obejrzeć stare zdjęcia. Zawsze jest nas około stu. 25 procent przybyszy to nowe osoby, które dotychczas nie wiedziały o tych spotkaniach, albo nie mogły przyjechać, z powodu znacznych odległości, braku kontaktów.

W sobotę znowu zaroiło się na pętli autobusu 106 na Westerplatte od byłych mieszkańców Wisłoujścia, Westerplatte i okolic. Przybyli ze Śląska, z Hamburga, Hanoweru, z Nowego Jorku, ale też z całkiem bliska - na przykład z Wrzeszcza czy z Rotmanki. Jak zwykle, uczcili pamięć Bohaterów Westerplatte, składając wieniec. Potem było wspólne biesiadowanie i dzielenie tortu.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janusz Witkowski

Bylem tez i ja.Dopoki sprawnosc bedzie to checi nie zabraknie.Mile spotkania na Westerplatte pozostana na zawsze w pamieci a jesli tej zabraknie w starszym wieku to pozostana pamiatki zdjec,ktore beda przypominac mile chwile spedzone w znanym miejscu.Nie trudne jest pokonanie dlugiej drogi jesli mozna spotkac znajomych z dawnych lat.Do nastepnego!!!!.

T
Teresa

Byłam tam,z Wisłoujścia wyprowadziłam się w 1972r,jestem obecna na każdym spotkaniu i każde jest inne bo zawsze dochodzą inne osoby których się nie widziało dziesiątki lat.

Dodaj ogłoszenie