Spór ws. podwyżek cen za wodę i ścieki w Sopocie. Wody Polskie: To nie my określamy wysokość stawek

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Zaktualizowano 
Wody Polskie zorganizowały w czwartek, 22.08.2019 r. specjalną konferencję prasową w sprawie kontrowersji wokół podwyżek cen wody i ścieków Ewa Andruszkiewicz
Trwa spór wokół podwyżek cen za wodę i odprowadzanie ścieków w Sopocie. Specjalną konferencję prasową w tej sprawie zorganizowały w czwartek, 22.08.2019 r., Wody Polskie. Zapewniły, że to nie one określają wysokość stawek.

- W ostatnich dniach prezydent i z-ca prezydenta Sopotu wystąpili w bardzo emocjonalny sposób, że to Wody Polskie podniosły ceny za wodę i ścieki na terenie miasta Sopot. To już niestety kolejny przykład manipulowania informacją. To nie Wody Polskie ustalają stawki za wodę i ścieki w danej gminie. Wody Polskie jedynie kontrolują zasadność wydatków i kosztów – tłumaczył w czasie konferencji Sergiusz Kieruzel, rzecznik Wód Polskich. - Do momentu powstania regulatora czyli Wód Polskich, a więc do stycznia 2018 roku, za określenie wysokości stawek opłat za wodę i ścieki odpowiadały Rady Miasta. Było to pozbawione jakiejkolwiek kontroli zewnętrznej. Mówił o tym już w 2016 roku raport NIK i to właśnie NIK zalecił wprowadzenie zewnętrznego regulatora ze względu na liczne nieprawidłowości.

Spór wokół podwyżek cen za wodę i ścieki w Sopocie wybuchł we wtorek. Władze miasta wydały wówczas oświadczenie, w którym winą za wzrost opłat obarczyły Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Czytaj także

- Od 2018 roku, decyzją PiS, taryfy opłat za wodę i ścieki zatwierdza nie samorząd, ale instytucja centralna - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Saur Neptun Gdańsk, który zaopatruje mieszkańców Sopotu w wodę i odbiera od nich ścieki, we wniosku taryfowym złożonym w marcu zeszłego roku do Wód Polskich, zaproponował podwyżkę cen wody i ścieków w Sopocie. Wody Polskie nową taryfę z wyższymi opłatami zatwierdziły – informowali urzędnicy, a wiceprezydent kurortu, Marcin Skwierawski, dodawał, że „to już kolejny przykład na centralizację państwa, kiedy instytucja państwowa w Warszawie wie lepiej i decyduje, ile mieszkańcy powinni płacić, m.in. za wodę”.

Od 2018 roku, decyzją PiS, taryfy opłat za wodę i ścieki zatwierdza nie samorząd, ale instytucja centralna - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Saur Neptun Gdańsk, który zaopatruje mieszkańców Sopotu w wodę i odbiera od nich ścieki, we wniosku taryfowym złożonym w marcu zeszłego roku do Wód Polskich, zaproponował podwyżkę cen wody i ścieków w Sopocie. Wody Polskie nową taryfę z wyższymi opłatami zatwierdziły.

Zarzuty władz miasta odpierają przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

- W latach 2006-2016 ceny za wodę i ścieki wzrosły w Sopocie o blisko 100 proc. Te ceny były zatwierdzane wówczas przez Radę Miasta. Jak spojrzymy na strukturę kosztów ceny wody dla miasta Sopot, należy zwrócić szczególną uwagę na koszt w wysokości 42 proc., który dotyczy czynszu dzierżawnego, który płacony jest przez spółkę Saur Neptun Gdańsk do miejskiej spółki Aqua Sopot. Jak więc widzimy ponad 40 proc. kosztów jest w możliwości zarządzania miasta – mówił w czasie czwartkowej konferencji Paweł Rusiecki, dyrektor Pionu Taryf w Wodach Polskich. - Na tle 18 największych miast w Polsce, ceny za wodę w Sopocie są najniższe, i to już po podwyżce w wysokości 6 groszy. Cena za ścieki rzeczywiście jest już znacznie wyższa niż w innych miastach, ale wynika to z faktu, że ścieki z Sopotu muszą przepłynąć przez cały Sopot i cały Gdańsk, żeby trafić do oczyszczalni – dodawał.

Według taryfy przedstawionej przez Saur Neptun Gdańsk i zatwierdzonej przez Wody Polskie, cena wody wzrasta z 3,11 zł do 3,17 zł (w 2020 roku kosztować ma 3,27 zł, a w 2021 roku - 3,36 zł), natomiast cena za odbiór ścieków wynosi już nie 5,57 zł, tak jak do tej pory, ale 5,79 zł (w 2020 roku ma wzrosnąć jeszcze do 5,85 zł, a w 2021 roku - do 5,92 zł).

- Pierwsze propozycje cen, przedstawione przez spółkę Saur Neptun Gdańsk były o 40 proc. wyższe na wodzie i o 24 proc. wyższe na ściekach niż ostatecznie zostały zatwierdzone. W pierwszej wersji Saur Neptun Gdańsk proponował 3,21 zł za wodę i 5,86 zł za ścieki. Widzimy więc, że to my doprowadziliśmy do sytuacji, w której spółka obniżyła podwyżkę – kontynuował Paweł Rusiecki.

Czytaj także

Jak się okazuje, prezydent Karnowski wystąpił już do Saur Neptun Gdańsk z informacją, że jeżeli spółka nie zmieni zaproponowanych podwyżek, gmina rozważy rozwiązanie z nią umowy na dostarczanie wody i odbiór ścieków w Sopocie.

- Zgodnie z nowelizacją Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, przedsiębiorstwa zajmujące się dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków zostały zobligowane do przygotowania taryf na 3 lata. Instytucją weryfikującą wnioski taryfowe jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Wnioski, zgodnie z obowiązującym prawem składane były do 12 marca 2018 roku. Wniosek dotyczący Sopotu został złożony przez SNG w ustawowym terminie, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez PGW Wody Polskie – komentuje dla „Dziennika Bałtyckiego” Magdalena Rusakiewicz, rzecznik Saur Neptun Gdańsk. - Pisma prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego nie będziemy komentować - dodaje.

polecane: Kolejne niedziele bez handlu. Od stycznia zaostrzenie przepisów.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-22T18:09:57 02:00, gdanszczan:

Przecież Saur- Neptun to spółka która nie jest Polska ,i to samorządy negocjują ceny ,a wody Polskie trzymają rękę na pulsie by nie windowali . cen klamstwo ,kłamstwo aby jątrzyć i szczuć na rząd !

Prawda, te prymitywne dziady myślą ze można tak bezkarnie lupic kase

O
Od

A nie, tak samo jak karski leżał w korytarzu zaslabniety, a zioberko nic nie wiedział o fabryce troli.

g
gdanszczan

Przecież Saur- Neptun to spółka która nie jest Polska ,i to samorządy negocjują ceny ,a wody Polskie trzymają rękę na pulsie by nie windowali . cen klamstwo ,kłamstwo aby jątrzyć i szczuć na rząd !

Dodaj ogłoszenie