Spór władz Gdańska z IPN-em ws. wystawy na Placu Solidarności. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz zmienia zdanie

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Przemyslaw Swiderski
Udostępnij:
- Przyjmuję argumenty w sprawie wystawy IPN na placu Solidarności i zmieniam decyzję współpracowników - napisała w niedzielę 19.07.2020 na Twitterze prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Chodzi o wystawę edukacyjną "TU rodziła się Solidarność", którą na Placu Solidarności chce zorganizować gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Początkowo urzędnicy nie chcieli się na nią zgodzić w tym miejscu.

W czwartek 16.07.2020 gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej poinformował o braku zgody ze strony Urzędu Miejskiego w Gdańsku na organizację wystawy historycznej pt. "TU rodziła się Solidarność" na Placu Solidarności. To wystawa z okazji 40. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność", która odbywa się w wielu miastach w Polsce. Na Pomorzu odbyła się już w Tczewie i miała odbyć się także w Gdańsku i w Gdyni.

W Gdańsku historycy z IPN-u spotkali się z oporem ze strony urzędników miejskich, którzy nie chcieli zgodzić się na lokalizację wystawy na Placu Solidarności. W zamian proponowano IPN-owi umieszczenie wystawy w pobliżu Placu.

Decyzja miejskich urzędników oburzyła IPN, ale także "Solidarność". Prezes IPN-u Jarosław Szarek i przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda wydali w tej sprawie oświadczenie. Stowarzyszenie "Godność", które zrzesza represjonowanych działaczy opozycji antykomunistycznej, apelowali do rządu Zjednoczonej Prawicy o pozbawienie władz Gdańska praw do Placu Solidarności.

W niedzielę głos za pośrednictwem Twittera zabrała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

- Przyjmuję argumenty w sprawie wystawy IPN na placu Solidarności i zmieniam decyzję współpracowników. Lokalizacja powinna zostać uzgodniona w porozumieniu i poszanowaniu przestrzeni wokół Pomnika Poległych Stoczniowców 1970, świetego miejsca dla każdego gdańszczanina i Polaka - napisała prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

- Pani prezydent wydała polecenie nawiązania niezwłocznie rozmów w tym duchu z gdańskim oddziałem IPN - dodaje rzecznik prasowy prezydent Gdańska Daniel Stenzel.

Rzecznik gdańskiego oddziału IPN-u Jan Hlebowicz mówi nam, że do Instytutu od piątku nie wpłynęło nowe pismo prócz tego, w którym urzędnicy proponowali zmianę miejsca wystawy na okolicę Placu Solidarności. Zapowiedział odniesienie się do sprawy gdy do Instytutu wpłynie sygnał z Urzędu Miejskiego.

- Jedyne oficjalne pismo to mail z piątku z biura prezydent ds. kultury, gdzie nie ma propozycji, by nasza wystawa stanęła jednak na Placu Solidarności - mówi Jan Hlebowicz. - W owym mailu jest mowa wyłącznie o "pobliżu Placu Solidarności" lub "bliskim terenie postoczniowym". Do sprawy oficjalnie odniesiemy się w poniedziałek. Oficjalnie nie ma więc mowy o "przyjęciu argumentów" czyli zgodzie na Plac Solidarności. Być może takie oficjalne pismo jeszcze dostaniemy, jednak na ten moment to deklaracje na poziomie mediów społecznościowych - dodaje.

Do tematu wrócimy w poniedziałek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie