Spór o tunel dla kierowców

    Spór o tunel dla kierowców

    Wawrzyniec Rozenberg

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Kładka dla pieszych nad torami kolejowymi i Radunią między Świętym Wojciechem a wsią Radunica (w gminie Pruszcz Gdański) jest w fatalnym stanie.
    Wkrótce zostanie zastąpiona nowoczesnym tunelem dla pieszych i rowerzystów, który Polskie Koleje Państwowe wybudują w ramach modernizacji linii kolejowej z Gdyni do Warszawy. Po remoncie pociągi mają jeździć tą trasą z szybkością przekraczającą 200 kilometrów na godzinę, a przepisy zakazują budowy szlabanów i kładek nad torami, gdzie dopuszcza się takie prędkości. Przebudowa linii ma się zakończyć w 2012 roku. Obecnie trwa przygotowywanie dokumentacji.

    Projektowany tunel w Radunicy doprowadził do konfliktu między samorządami Pruszcza Gdańskiego i gminy Pruszcz Gdański. Janusz Wróbel, burmistrz miasta, chce, by tunel poszerzono i oprócz pieszych oraz rowerzystów udostępniono go również samochodom osobowym.
    Miasto jest gotowe pokryć część kosztów budowy. Przez Radunicę kierowcy mogliby bowiem dojechać z Gdańska do osiedla Wschód w Pruszczu, co odrobinę rozładowałoby korki w centrum. Na poszerzenie tunelu nie zgadza się jednak Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy.

    - Każda droga z przejazdem przez tory w okolicy Pruszcza Gdańskiego jest bardzo potrzebna - uzasadnia Janusz Wróbel. - Musimy liczyć się z zamknięciem jedynego w mieście wiaduktu, choćby wskutek awarii. Wtedy nikt nie przedostanie się z zachodniej do wschodniej części Pruszcza. Nawet karetki pogotowia. Koszty poszerzenia tunelu w Radunicy nie będą wysokie. Jeśli decyzja nie zostanie podjęta w ciągu miesiąca, stracimy okazję wybudowania przejazdu. Inżynierowie z PKP skończą bowiem prace projektowe i później nie będą nanosić żadnych zmian.

    - Nie zgodzę się na poszerzenie tunelu. Mieszkańcy Radunicy nie życzą sobie zwiększonego ruchu samochodów przez wieś, a ja muszę szanować ich decyzję - zastrzega Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański. - Podczas zebrań wiejskich wielokrotnie omawialiśmy ten temat. Zdecydowanie przeważały głosy, że mieszkańcy wolą jechać do Gdańska przez Pruszcz drogą dłuższą o sześć kilometrów i stać w kilometrowych korkach, niż przepuścić ruch samochodów środkiem wsi.

    - Jeśli tunel ma zostać poszerzony, sprzeczki samorządów trzeba zakończyć jak najszybciej - mówi Ireneusz Krzywicki z PKP Polskie Linie Kolejowe w Gdyni. - Za miesiąc będzie za późno. Projektanci przygotują dokumentację i rozpoczniemy prace. Trwają rozmowy z samorządami. Na razie sprawa zostaje jednak nierozstrzygnięta. Pewne jest tylko, że w Radunicy kładka dla pieszych zostanie zastąpiona tunelem.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo