Spór o truskawki. Polskie wcale nie są polskie? Rząd sprawdzi fałszywe produkty. Jak odróżnić krajowe owoce od importowanych?

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Na bazarach najczęściej truskawki sprzedaje się na kilogramy lub w łubiankach. Nie znajdziemy naklejek lub oznaczeń, musimy zaufać sprzedawcy.
Na bazarach najczęściej truskawki sprzedaje się na kilogramy lub w łubiankach. Nie znajdziemy naklejek lub oznaczeń, musimy zaufać sprzedawcy. Grzegorz Dembiński/Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Krajowe truskawki są najlepsze. Gdy przychodzi sezon, to one lądują na naszych stołach. Staramy się szukać pachnących i kuszących kolorem owoców. Czy jednak kupując w sklepie lub na bazarze polski produkt mamy gwarancję, że jest on rzeczywiście polski? Posłowie Lewicy zwrócili uwagi na podróbki kierowane do handlu detalicznego, resort rolnictwa podjął w tej sprawie działania. Jak więc nie dać się oszukać i odróżnić polskie truskawki od tych zagranicznych?

Spór o truskawki. Konsumenci chcą polskich truskawek! Ministerstwo rolnictwa zajmie się fałszywymi owocami

Jak twierdzi Lewica, truskawki importowane z południa Europy przesypywane są do łubianek i sprzedawane jako polskie. Nie tylko jakość się zmienia, ale także cena. Wiadomo, że greckie czy tureckie owoce są tańsze niż te nasze.

Polskimi truskawkami zajmie się rząd, o czym poinformował resort rolnictwa. W najbliższym czasie Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sprawdzi, jak wygląda w praktyce sprzedaż importowanych truskawek jako polskich, następnie sprawa zostanie zgłoszona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Fałszowanie nazw produktu, czy kraju pochodzenia jest niedopuszczalne. Zainterweniuję w sprawie truskawek, które są z importu, ale sprzedawane są jako polskie - zapewnił minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Jak odróżnić truskawki polskie od importowanych?

Na rynku krajowym jest wiele odmian, każda wygląda i smakuje inaczej. Obecnie mamy wysyp szklarniowych truskawek, na te z gruntu trzeba chwilę poczekać. Plantatorzy przypominają jednak, że są sposoby, aby odróżnić nasz owoc od tego zagranicznego.

Po pierwsze etykieta. Produkty sprzedawane w opakowaniach muszą mieć odpowiednie oznaczenie, które mówi o kraju pochodzenia. Dzięki temu dowiemy się, czy truskawka polska nie przybyła do nas z ciepłych krajów.

Problem stanowią bazary i stragany. Tam najczęściej truskawki sprzedaje się na kilogramy lub w łubiankach. Nie znajdziemy naklejek lub oznaczeń, musimy zaufać sprzedawcy. A co jeśli chce on nas oszukać? Tu niezbędna jest nasza wiedza. Zanim dokonamy zakupu, warto zwrócić uwagę na te szczegóły, które pozwolą wywnioskować, skąd pochodzą owoce.

Zobacz, co powinieneś wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie