Spór o tablice z postulatami MKS-u. Dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności proponuje dialog Narodowemu Muzeum Morskiemu

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
06.12.2019 gdanskeuropejskie centrum solidarnosci w gdansku. ponferencja poswiecona tablicom z postulatami sierpnia. w konferencji udzial wzieli m.in. lech walesa, basil kerski, aleksandra dulkiewicz, maciej grzywaczewskifot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski
Dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności Basil Kerski wystąpił do dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego Roberta Domżała z propozycją rozmowy ws. przyszłości tablic z postulatami Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, które od kilku lat, na zasadzie użyczenia, są eksponowane w ECS-ie.

Od grudnia ubiegłego roku w Gdańsku trwa spór pomiędzy Narodowym Muzeum Morskim, a Europejskim Centrum Solidarności ws. tablic, na których w Sierpniu 1980 Maciej Grzywaczewski i Arkadiusz Rybicki wypisali 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Od sierpnia 2014 są one wystawione na ekspozycji stałej ECS-u w sali A "Narodziny Solidarności" jako depozyt NMM. Przed kilkoma miesiącami dyrekcja NMM wystąpiła do ECS-u o zwrot tablic. Miałyby one trafić na wystawę w Sali BHP.

Dyrekcja ECS-u, wspierana przez m.in. samorządowców oraz Macieja Grzywaczewskiego i spadkobierców Arkadiusza Rybickiego, nie chce się na to zgodzić. Ich zdaniem ECS jest odpowiednim miejscem na ich ekspozycję. Wysiłki NMM są wspierane przez NSZZ "Solidarność". 3 lipca minął termin zwrotu tablic, jednak dyrekcja ECS-u nie chce ich oddać. Szefostwo ECS-u wysłało pismo z przytoczoną poniżej argumentacją. Krótko po nim władze NMM ponownie wezwały do zwrotu tablic.

Czytaj także

W ubiegły czwartek 23.07.2020 na konferencji prasowej w ECS-ie, poświęconej organizacji Święta Wolności i Demokracji, do sprawy odniósł się dyrektor Basil Kerski. Jak mówił, do tej pory nie otrzymał polecenia zwrotu tablic od żadnego z organizatorów ECS-u (władze Gdańska, samorząd wojewódzki i ministerstwo kultury).

- Jestem mocno zaskoczony polityką Narodowego Muzeum Morskiego, bo to też instytucja narodowa, ale ma inne cele. Te cele to pokazywanie kultury marynistycznej. Nie ma tam na wystawie odpowiedniego miejsca by pokazać te tablice. Muzeum Morskie w swoim inwentarzu w sposób nieodpowiedni opisało te tablice. One nie są zabytkiem. ECS nie chce rozstrzygać kwestii majątkowych ani posiadać tych kwestii. Uważamy, że te tablice powinny być dostępne dla wszystkich Polaków. Swój głos zabrali autorzy tablicy - mówił wówczas Basil Kerski.

Basil Kerski wskazał też na korespondencję poprzednich dyrektorów obu instytucji: ojca Macieja Zięby(ECS) i Jerzego Litwina (jeszcze jako Centralnego Muzeum Morskiego) z 2010 roku. Ojciec Maciej Zięba wystąpił wówczas do Jerzego Litwina o przekazanie tablic na przygotowywaną wówczas wystawę ECS-u. Tablice trafiły do ECS-u na zasadach użyczenia. Basil Kerski zwrócił też uwagę, że tablice musiały zostać wykreślone z inwentarza Centralnego Muzeum Morskiego.

Czytaj także

Do czwartkowego wystąpienia Basila Kerskiego odniósł się w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Robert Domżał - dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego.

- Umowę użyczenia należącego do NMM zabytku - tablic z 21 postulatami Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego podpisywał w 2014 roku poprzedni dyrektor naszej instytucji pan dr inż. Jerzy Litwin. Celem naszego muzeum jest ochrona i udostępnianie zabytków i te cele realizujemy. Umowa jasno określa warunki wypożyczenia i zwrotu eksponatu. Tablice są wpisane do naszego inwentarza zbiorów, jak tysiące innych zabytków i dzięki temu podlegają ochronie prawnej. Umowę na wypożyczenie Tablic podpisały dwie mające osobowość prawną instytucje, nie ma więc powodu, żeby osoby bądź podmioty nie będące bezpośrednio zaangażowane w ten proces, wydawały polecenia co do zwrotu zabytku. Ponadto nie znamy dokumentów, które potwierdzają prawo własności do Tablic osób trzecich. Twórcami, artystami, autorami merytorycznymi można określić wiele osób zaangażowanych w tworzenie treści postulatów - mówi Robert Domżał.

Jak mówi nam dyrektor NMM, dyrekcja placówki nie wyklucza dalszych kroków prawnych w celu odzyskania wypożyczonego do ECS eksponatu.

Propozycja dialogu

W poniedziałek 27.07.2020 po południu do NMM miało wpłynąć pismo podpisane przez Basila Kerskiego. Dyrektor ECS-u podtrzymuje w nim swoje stanowisko, że w sprawie tablic duże znaczenie mają dla niego prawa autorskie Macieja Grzywaczewskiego oraz spadkobierców Arkadiusza Rybickiego - jego żony Małgorzaty oraz dzieci Magdaleny i Antoniego. Ich zdanie jest w tej sprawie niezmienne.

Basil Kerski w swoim liście apeluje do Roberta Domżała o rozmowy przy okrągłym stole, w których mieliby wziąć udział wszyscy organizatorzy ECS-u i NMM oraz Maciej Grzywaczewski i spadkobiercy Arkadiusza Rybickiego. Zgodnie z propozycją Basila Kerskiego, w celu zapewnienia konstruktywnego dialogu, rozmowom mieliby przewodniczyć wiceminister kultury Jarosław Sellin i przewodniczący Rady ECS-u Bogdan Lis.

Rząd obiecuje wspomóc psychiatrię dziecięcą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek

Znając nasze miasto, to nie zdziwiłbym się, gdyby te tablice z postulatami zniknęły na mocy uchwały krajobrazowej :)

Dodaj ogłoszenie