Spółdzielcy konsekwentnie prą do celu

Maria SowisłoZaktualizowano 
Podczas zebrań spółdzielców frekwencja jest znikoma<br>
Podczas zebrań spółdzielców frekwencja jest znikoma Maria Sowisło
Wszystko wskazuje na to, że jednak lokatorzy chojnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej dopną swego, czyli wybiorą nową radę nadzorczą, a ta usunie zarząd. Od ubiegłego tygodnia trwają bowiem spotkania 13 grup członkowskich, na których wybierani są nowi przedstawiciele. Tych z kolei jest 80 i to właśnie na mocy przestarzałego statutu stanowią oni walne zgromadzenie, decydujące o losach ponad 5 tys. rodzin w Chojnicach i Czersku.

- Na razie wymieniliśmy 36 przedstawicieli - mówił w poniedziałek Henryk Mollin, prezes chojnickiego oddziału Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców. - Ci ludzie są tak zdeterminowani, że przyjdą na nadzwyczajne zebranie 9 marca.

Tego właśnie dnia mają być przedstawione pod głosowanie wnioski powtarzające się na wszystkich dotychczasowych (sześciu) zebraniach: usunąć radę nadzorczą, zmienić zarząd, wybrać prezesa w drodze konkursu, zmniejszyć koszty administracji, sprawdzić faktury za remonty oraz ich celowość i przede wszystkim zmienić zapis w aktach notarialnych, gdzie przy mieszkaniach nie ma ani piwnic, ani balkonów.

- Zdajemy sobie sprawę, że ponosimy częściową winę za to, co się dzieje w spółdzielni, bo po prostu wielu z nas nie chodziło na zebrania - dodaje Mollin. - Obawiam się, że gdybyśmy przed tegorocznymi zebraniami nie roznosili ulotek, to frekwencja byłaby jeszcze mniejsza.

Zarząd spółdzielni stoi cały czas na stanowisku, że nowi przedstawiciele wybierani są do czerwca. Wówczas mija czteroletnia kadencja obecnie zasiadających w tym gremium. Spółdzielców to jednak nie zraża.

- Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, by te same osoby zostały wybrane ponownie - kwituje Elżbieta Kuczkowska-Stormann, spółdzielca.

Przypomnijmy, że lokatorzy wystąpili przeciwko zarządowi, kiedy okazało się, że mogą się stać właścicielami mieszkań, ale bez piwnic i balkonów. Ujawniono też, że kasjerka wyprowadziła z konta spółdzielni ponad 400 tys. zł. Tą i innymi sprawami chojnickiej spółdzielni zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Słupsku.

Nielegalnie

Walne zebrania spółdzielni mieszkaniowych, podczas których lokatorów reprezentują tak zwani przedstawiciele, są niezgodne z prawem.

Taki wyrok wydał Sąd Okręgowy w Gdańsku pod koniec ubiegłego roku, który rozpatrywał na posiedzeniach uchwały podejmowane, jak w Chojnicach, przez przedstawicieli. Uznał, że są nieważne, bo zostały podjęte z naruszeniem znowelizowanej w lipcu 2007 roku ustawy, mówiącej m.in. o zlikwidowaniu tworu - przedstawicieli i zapisaniu tego w statucie spółdzielni.

- Znamy ten wyrok, jednak zarząd naszej spółdzielni upiera się. Musimy grać w ich karty - tłumaczy Henryk Mollin, prezes oddziału Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie