Spalajcie daleko od nas

    Spalajcie daleko od nas

    Wawrzyniec Rozenberg, Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Mieszkańcy rejonów Pomorza, gdzie powstanie spalarni śmieci jest najbardziej prawdopodobne, boją się tej inwestycji. Nie wierzą w zapewnienia, że spalarnia będzie nowoczesna, a jej oddziaływanie neutralne dla środowiska, a zwłaszcza dla ludzi. Tak podsumować można cykl konsultacji społecznych w sprawie budowy spalarni w naszym regionie.
    Kolejny raz potwierdziło się też to, że choć ta inwestycja ma ogromne znaczenie, dużo mówi się i pisze o zasadności jej powstania, to jednak wiele osób wykazuje w tej sprawie ignorancję. Najgorsze, że dotyczy to też niektórych przedstawicieli władz samorządowych, co można było zaobserwować w Starogardzie Gdańskim.

    Stwierdzenie, że konsultacje społeczne dotyczące spalarni wszędzie budziły emocje lub choćby umiarkowane zainteresowanie, byłoby przesadą.
    Gdy na początku tego miesiąca doszło do konsultacji dla Gdyni Kosakowa, Redy, Rumi, Sopotu i Wejherowa, panującą na nich atmosferą spotkanie przypominało wykład uniwersytecki, a nie gorącą debatę publiczną. Nikłe zainteresowanie mieszkańców nie powinno jednak dziwić - konsultacje odbyły się o godz. 13 w dzień roboczy.

    Podobnie było na konsultacjach w Starogardzie Gd. Wzięło w nich udział raptem 20 osób, a mimo pisemnych zaproszeń nie przybył ani jeden radny z powiatu starogardzkiego! Tym samym samorządowcy pokazali, że gospodarka odpadami komunalnymi i sprawa budowy spalarni ich nie interesuje. Oczywiście, można tłumaczyć, że sprawa spalarni Starogardu Gd. bezpośrednio nie dotyka, ale problem utylizacji odpadów dotyczy także Kociewia. Śmieci z pow. starogardzkiego mają być dostarczane do projektowanej spalarni, a mieszkańcy mają mniej płacić za ich odbiór.
    1000 - w przybliżeniu tyle osób wzięło udział w konsultacjach społecznych dotyczących budowy spalarni śmieci na Pomorzu. Obecnie w Polsce jest tylko jedna spalarnia. Działa w Warszawie.
    Emocje były natomiast na konsultacjach w Szadółkach, a zwłaszcza w Wiślince. Jednym z miejsc, gdzie zakład miałby powstać, jest teren sąsiadujący z oczyszczalnią Wschód, na granicy Gdańska i gm. Pruszcz Gd. Przeciw tej lokalizacji protestują już teraz mieszkańcy okolicznych wsi leżących w gminie Pruszcz oraz Cedry Wielkie, a także peryferyjnych dzielnic Gdańska - Rudników i Sobieszewa. Za zbudowaniem instalacji w pobliżu oczyszczalni Wschód przemawia wiele czynników, m.in. sąsiedztwo wielkich zakładów przemysłowych, dobry układ komunikacyjny oraz brak w okolicy obszarów chronionych.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo