Sopot: Ulica Haffnera stanie się deptakiem

Kamila Grzenkowska
Po ul. Haffnera swobodnie będzie można spacerować już od czerwca
Po ul. Haffnera swobodnie będzie można spacerować już od czerwca Materiały prasowe
Popularnemu Monciakowi rośnie konkurencja. Już w czerwcu ul. Haffnera stanie się całorocznym deptakiem. Zakaz jazdy samochodem będzie obowiązywał na odcinku od ul. Boh. Monte Cassino do ul. Kubacza.

Deptak będzie bardziej kameralny niż Monciak. Według założeń urzędniczych będzie miał charakter alejki, którą ozdabiać będą dęby srebrzyste.
- Drzewa otoczone będą specjalnymi donicami, które będą jednocześnie służyć za ławki. Powstanie także nowe oświetlenie uliczne oraz nawierzchnia, taka jak na ul. Boh. Monte Cassino - informuje Magdalena Jachim, rzecznik sopockiego magistratu.


Klimatyczne stojaki w Sopocie

Obecnie na ul. Haffnera trwają prace remontowe i przebudowa drogi. Prace podzielono na dwa etapy. Do końca czerwca ma być gotowy ok. 100-metrowy odcinek, prowadzący od Monciaka do końca pierzei Krzywego Domku. Jego koszt to ok. 250 tys. złotych.
Drugi etap prac - do ul. Kubacza - zaplanowano po wakacjach, kiedy już w mieście będzie mniej turystów. Tutaj przebudowa ma potrwać do końca roku.

Aby miejsce to stało się jeszcze atrakcyjniejsze i zachęcało do spacerów w tym rejonie, miasto zastanawia się nad zainstalowaniem fontanny na skrzyżowaniu Monciaka i ul. Haffnera. W ramach obecnych prac przygotowana zostanie instalacja pod ewentualny wodotrysk.
- Stworzenie deptaka daje duże możliwości do rozwoju ogródków i punktów gastronomicznych w tym rejonie - uważa Bartosz Piotrusiewicz, wiceprezydent Sopotu. - Zamiast miejsca wiecznie zastawionego samochodami powstanie przyjazna przestrzeń dla mieszkańców i turystów. Ten fragment ulicy zyska także nową jakość poprzez nasadzenia szlachetnych drzew.

O przekształceniu ul. Haffnera w deptak władze miasta myślały już od dawna. Mieszkańcy okolicznych kamienic wielokrotnie skarżyli się na hałaśliwych kierowców samochodów i motocyklistów. Jest tam postój taksówek, to miejsce polubili też amatorzy hałaśliwych dwóch kółek.
- W weekendy to prawdziwy koszmar. Imprezowicze wsiadający do taksówek trzaskają mocno drzwiami. To naprawdę bardzo słychać w nocy. Jeszcze gorsi są motocykliści. W środku nocy potrafią ruszyć z piskiem opon. Po prostu spać nie można - żaliła się nam przed kilkoma miesiącami pani Elżbieta, jedna z mieszkanek.

Wraz z powstaniem deptaka w tym miejscu powinien zniknąć problem hałasu. Taksówki będą mogły parkować - jeszcze w czasie tegorocznego sezonu - za 100-metrowym odcinkiem deptaka, a więc za Krzywym Domkiem. Docelowo jednak w sezonie ich postój ma się znaleźć przy ul. Kubacza. Zimą natomiast być może dwie lub trzy taksówki będą mogły podjeżdżać pod Monciak.
Ul. Boh. Monte Cassino, fragment ul. Bema i przygotowywana ul. Haffnera to na razie jedyne miejskie deptaki. Urzędnicy nie wykluczają, że w przyszłości powstaną kolejne, ale na razie nie podają konkretnych ulic.

Bez roweru?
Na ul. Haffnera, najprawdopodobniej, wzorem Monciaka, nie będzie można jeździć na rowerze. Ma to być trakt przede wszystkim dla pieszych.
Deptaki w czasie sezonu turystycznego od kilku lat świetnie sprawdzają się w centrum Gdańska. Dzięki nim m.in. na ul. Piwnej ludzie zachęceni brakiem spalin chętnie zasiadają w okolicznych ogródkach gastronomicznych, gdzie przesiadują do późnych godzin wieczornych. Deptaki funkcjonują do połowy września.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.