Sopot: Spacerowała po krze i wpadła do lodowatej wody

KG
Udostępnij:
Do lodowatej wody w Zatoce Gdańskiej wpadła nastoletnia dziewczyna. Była ponad kilometr od brzegu! Ratownicy ostrzegają: kra na Bałtyku pęka, tworzą się niebezpieczne szczeliny.

Późnym popołudniem do sopockiej Straży Pożarnej dotarło zgłoszenie od spacerujących po plaży osób, że ktoś wpadł do wody. Do zdarzenia doszło między restauracją Koliba a Łazienkami Północnymi - ok. 1200 metrów od brzegu. Na miejscu pojawiły się trzy samochody Straży Pożarnej, patrol WOPR i karetka pogotowia.

- Trzech strażaków, asekurowanych za pomocą liny, z saniami lodowymi pobiegło do młodej dziewczyny. Częściowo znajdowała się ona w wodzie. Była wychłodzona i zmęczona, ale przytomna - mówi mł. bryg. Tomasz Klinkosz, z-ca komendanta Straży Pożarnej w Sopocie.

Zamarznięta Zatoka stała się popularnym miejscem spacerowiczów z całego Trójmiasta. W ub. tygodniu kilkakrotnie zawracano ludzi z lodu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
myslacy
proponuje ukarac nieroztropna spacerowiczke obciazeniem kosztami akcji ratunkowej - moze wtedy do zmarznietej glowki dojdzie jakas madrosc zyciowa ;)
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie