Sopot się przeliczył

    Sopot się przeliczył

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Już od kilku tygodni powinny trwać prace związane z szumnie zapowiadanym remontem sopockiego magistratu. Powinny, ale nie trwają. Nie rozpisano nawet przetargu dotyczącego inwestycji.
    Urzędnicze plany pokrzyżowały koszty, a konkretnie wstępny kosztorys inwestycji, z którego wynika, że może ona pochłonąć nawet dwa razy więcej pieniędzy, niż zakładano.
    Wstępny harmonogram prac władze miasta przyjęły w marcu. Wynikało z niego, że remont rozpocznie się w sierpniu i potrwa do końca 2009 r. Rozpisano nawet szczegółowo, jakie wydziały i referaty będą czasowo, podczas prowadzonych prac, przenoszone do specjalnych kontenerów.

    Imponująco prezentowały się też plany inwestycji. Na parterze powstać miała ogromna sala obsługi mieszkańców, punkt informacji, sanitariaty oraz nowa, wyjątkowo elegancka sala ślubów. Na pierwszym piętrze, między długimi korytarzami, wybudowane miało zostać patio, w którym osoby odwiedzające magistrat mogłyby zaczekać na załatwienie swoich spraw.
    W końcu wykorzystany miał zostać również stary strych urzędu, gdzie powstać miała sala konferencyjna. Nowe pomieszczenie miało również trafić w ręce sopockiej Straży Miejskiej. Z kolei przed samym urzędem miały pojawić się nowe miejsca parkingowe.

    Na razie jednak, nie wiadomo nawet, kiedy remont się rozpocznie. - Firma projektowa przedłożyła nam kosztorys dotyczący pełnego zakresu robót i kwoty są znaczące, na poziomie 20 mln zł, tymczasem, na etapie koncepcji zakładaliśmy, że cała inwestycja zamknie się w 10 mln zł - tłumaczy Wojciech Zemła, sekretarz sopockiego magistratu. - W związku z tym poprosiliśmy firmę projektową, aby dokonała innego podziału prac.

    Na początek wykonane zostaną tylko rzeczy niezbędne, czyli wymiana starych instalacji sanitarnych i elektroenergetycznych oraz budowa wentylacji. Kiedy jednak do tego dojdzie - wciąż nie wiadomo. - Chcielibyśmy, aby odbyło się to jak najszybciej, ale zanim ogłosimy przetarg, musimy mieć dokładnie rozpisane etapy inwestycji wraz z dokładnymi kosztami - mówi Zemła.
    Biorąc pod uwagę liczbę inwestycji, które miasto chce przeprowadzić w najbliższym czasie, w praktyce, wzrost kosztów remontu magistratu oznaczać może, iż inwestycja ciągnąć się będzie nawet przez kilka lat.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo