Sopot: Seniorzy nie dają się oszukać na wnuczka czy policjanta. Trzy sygnały od mieszkańców i śledztwo policji

Stanisław Balicki
Stanisław Balicki
Daisy-Daisy/gettyimages.com
Udostępnij:
Po telefonach od fałszywych wnucząt i policjantów trzy sopockie seniorki niezwłocznie oddzwoniły. Na policję, tę prawdziwą.

Okazuje się że częste informacje mediów o oszustwach „na wnuczka” przynoszą efekty. Sopocka policja szuka kolejnego naciągacza po licznych sygnałach od mieszkańców.

- Do 73-letniej mieszkanki Sopotu zadzwonił na numer stacjonarny mężczyzna i podał się za jej wnuka - opowiada asp. sztab. Lucyna Rekowska z komendy miejskiej policji w Sopocie. - Dzwoniący przekazał seniorce, że potrącił kobietę, która jest w złym stanie, dlatego potrzebuje pieniędzy w kwocie 60 tys. zł na kaucję. Czujna 73-latka zorientowała się, że jest to próba oszustwa, nie przekazała pieniędzy i o wszystkim zaalarmowała policjantów - informuje.

Podobnie zachowały się dwie inne sopockie seniorki, do których z kolei zadzwonili fałszywi policjanci z informacją, że członek ich rodziny miał wypadek oraz potrzebne są pieniądze. Seniorki nie przekazały oszustom pieniędzy i o zdarzeniu powiadomiły sopockich mundurowych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie