reklama

Sopot: Rowerowy parking na zmianę klimatu

Kamila GrzenkowskaZaktualizowano 
Zamiast samochodem, dojeżdżać do pracy rowerem lub komunikacją miejską, w domu stosować energooszczędne żarówki i jeść ekologicznie wyprodukowaną żywność. To kilka z propozycji rozwiązań, jakie mogliby stosować sopocianie, aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Akcji dla Klimatu w Sopocie odbyło się spotkanie, podczas którego m.in. Marcin Gerwin z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej przedstawił prezentację pod hasłem "Miasto przyjazne dla klimatu".

Jednym z priorytetów, jakie stawiają naukowcy i ekolodzy z całego świata, jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla, pochodzącego m.in. ze spalania węgla, ropy i gazu. Zdaniem ekspertów przekroczono już normę (350 ppm) bezpiecznego stężenia CO2 w atmosferze (obecnie wynosi ono 385 ppm), które przyczynia się do zmian klimatycznych. Co w tej sprawie mogą zrobić sopocianie?

- Trzeba zacząć od najprostszych rzeczy. Kupować żarówki energooszczędne, zakręcać termostat, ocieplać budynki - to w obrębie własnego domu. Władze miasta, a w tym wypadku całego Trójmiasta, powinny bardziej zaangażować się w przekonanie mieszkańców, aby przesiedli się z samochodów do środków komunikacji miejskiej - mówi Marcin Gerwin. - Oczywiście autobusy musiałyby poruszać się na biogaz lub prąd.

Gerwin wspomina przy okazji o mieście Hasselt w Belgii, gdzie władze postawiły na całkowicie bezpłatny transport miejski. Z miasta zniknęły korki, zdecydowanie mniej pieniędzy wydaje się na remonty dróg, a przy okazji zwiększyły się wpływy z okolicznych punktów gastronomicznych.

Paweł Orłowski, wiceprezydent Sopotu, sceptycznie podchodzi do tego pomysłu. - Nie istnieje bezpłatny transport. Jeżeli mieszkańcy nie kupują biletów, to znaczy, że więcej pieniędzy na komunikację pochodzi z budżetu miasta, a więc m.in. z podatków mieszkańców - ripostuje.

Sopot ma opinię miasta, które jest tak małe, że w zasadzie wszędzie można dojść pieszo lub podjechać rowerem. Gerwin podpowiada zatem, by pójść śladami sąsiednich państw i zainwestować w rozbudowę ścieżek, a także parkingów dla rowerów.

Paweł Orłowski przyznaje, że miasto ma takie plany i już w przyszłym roku powinny powstać pierwsze takie parkingi. Inne pomysły są już mniej realne. Jednym z nich jest budowa mikrosieci miejskiej z kilku źródeł energii odnawialnej. Do tego pomysłu jednak wiele osób podchodzi na razie sceptycznie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie