Sopot, Pruszcz Gdański: Najnowszy spektakl Teatru Wybrzeże - „Randka z feministą” [ZDJĘCIA]

KIJ
Spektakl „Randka z feministą” w Teatrze Wybrzeże
Spektakl „Randka z feministą” w Teatrze Wybrzeże materiały prasowe
W ubiegły weekend na scenie amfiteatru w Pruszczu Gdańskim można było obejrzeć najnowszy spektakl Teatru Wybrzeże - „Randka z feministą”. W najbliższych dniach przedstawienie możemy obejrzeć przedpremierowo na Scenie Kameralnej w Sopocie, a w sobotę - ponownie w Pruszczu Gdańskim (spektakl premierowy).

Nie, to nie jakaś literówka w tytule: bohater sztuki Samanthy Ellis „Randka z feministą”, Steve, rzeczywiście jest męskim feministą - czyli np. walczy z patriarchatem, jest oczywiście eko, a zanim pozwoli sobie na pocałowanie kobiety, zapyta, czy mu wolno. Steve miał bowiem to szczęście czy nieszczęście, jak kto woli, mieć za matkę wściekle lewicową aktywistkę, która tak właśnie syna uformowała.

Jak mu się to w życiu przysłużyło? Nie za dobrze. Okazuje się bowiem, że kobiety w głębi serca tęsknią za brutalami i nie mają nic przeciwko temu, by dać się co nieco zniewolić. Takie skryte pragnienia nosi w sercu Kate, którą Steve spotyka pewnego razu na przyjęciu. Od tego spotkania zaczyna się zwariowana historia, opowiadana w sztuce, zagranej na Letniej Scenie Teatru Wybrzeże, funkcjonującej w pruszczańskiej Faktorii.

Historia jest zwariowana podwójnie: raz dlatego, że Ellis kpi sobie z poprawnościowych stereotypów, po drugie zaś dlatego, że sześć postaci: trzy żeńskie i tyleż męskich, granych jest jedynie przez parę aktorów, Annę Kociarz i Macieja Konopińskiego. Kociarz jest więc nie tylko Kate, ale także... matką Steve’a, a do tego Cariną, typem chłopobaby, która potrafi okręcić sobie mężczyznę wokół palca. Konopiński natomiast gra ojca Kate, Żyda tradycjonalistę, oraz Rossa, szefa Kate w firmie, macho i erotomana.

Tempo tych przebieranek z jednej postaci w drugą rzeczywiście jest zwariowane, także dlatego, że reżyser Michał Derlatko rozgrywa wszystko na naszych oczach, na scenie. Poza aktorami kręcą się po niej pracownicy techniczni, dzięki czemu np. widzimy, jak fabrykuje się sztuczny śnieg w teatrze.

„Randka z feministą”, jeśli ktoś lubi humor gruby, nie zawsze wyszukany, temu dostarczy ona dość okazji do śmiechu. A także do powtórki z rozrywki, bo spektakl grany jest w dwóch różnych obsadach, co tworzy dwa zupełnie inne przedstawienia. Drugą parę aktorów stanowią Joanna Kreft-Baka i Krzysztof Matuszewski.

Spektakl „Randka z feministą” - lipiec 2017:

SOPOT
Scena Kameralna
ul. Bohaterów Monte Cassino 30
20, 21, 23, 25 lipca
godz. 19
bilety: 15-40 zł
karnety: 50 i 100 zł

PRUSZCZ GDAŃSKI
Amfiteatr przy Faktorii
ul. Zastawna
22 lipca
godz. 21
wstęp wolny

Dzień otwarty Teatru Wybrzeże

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Z.
Reżyser to Michał Derlatka, a nie Derlatko...
Dodaj ogłoszenie