Sopot: Grafficiarze zaatakowali peron

Kamila Grzenkowska
Wandale nie przeszli obojętnie obok odnowionego peronu
Wandale nie przeszli obojętnie obok odnowionego peronu Kamila Grzenkowska
Wandale nie mają litości dla sopockich inwestycji

Peron SKM w Sopocie, który oficjalnie po zakończonych pracach rewitalizacyjnych został oddany do użytku przed dwoma tygodniami, już odwiedzili grafficiarze. Niewybredny napis pojawił się przy wejściu na peron od strony ulicy Kościuszki.

Ci, którzy to zrobili, zapewne wiedzieli, że akurat w tym miejscu nie zamontowano żadnego monitoringu.

- Walka z grafficiarzami to przysłowiowa walka z wiatrakami. Jednego dnia zamalowujemy, a za kilka dni pojawiają się kolejne napisy. Monitorujemy stan naszych przystanków na bieżąco, ale aktów wandalizmu jest tak dużo, że nie jesteśmy w stanie usuwać wszystkich na bieżąco - przyznaje Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży SKM.

Praktycznie każdego dnia pracownicy działu technicznego SKM zajmują się zamalowywaniem graffiti, wymienianiem wybitych bądź oblanych kwasem szyb w gablotach peronowych. W ciągu roku SKM wydaje ponad 150 tys. zł na usuwanie skutków wandalizmu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cep

paskudny graficiarzu glupim twoim lbem uderz w mur raz na zawsze

k
kos

A skoro było wiadomo , że świrów ( psycholi) nie brakuje należało pomalować farbą odporną na "twórczość" tych głupków

Dodaj ogłoszenie